PlusLiga | 2016-03-19 11:42:49 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Do końca rundy zasadniczej siatkarzom PGE Skry pozostały do rozegrania cztery spotkania. Pierwszym z nich będzie wyjazdowy mecz z AZS Politechniką.
Choć w tabeli PlusLigi AZS z 29 punktami zajmuje 9. miejsce, to zespół ze stolicy pokusił się już o kilka niespodzianek. Za największe należy uznać zwycięstwo w pierwszej rundzie na Podpromiu z Resovią 3:2 oraz z najnowszej historii - triumf nad wicemistrzami Polski w Gdańsku. Podopieczni Jakuba Bednaruka pokonali walczący o finał Lotos 3:0! Duża w tym zasługa doświadczonego Pawła Zagumnego i… obchodzącego dzisiaj swoje 20. urodziny Bartłomieja Lemańskiego. Mierzący 217 cm środkowy zaliczył sześć punktowych bloków! Tyle samo, co siatkarz PGE Skry, Andrzej Wronaw meczu przeciwko Cuprum Lubin.
- Czeka nas kolejny „finał”. W Warszawie musimy zagrać w takim samym stylu, jak w ostatnich spotkaniach. W kolejnych meczach musimy walczyć tak jak z Zenitem, zrobić wszystko, aby osiągnąć finał PlusLigi - zapowiada Srećko Lisinac. Żółto-czarni na przygotowania nie mają niestety dużo czasu. Siatkarze wrócili do Bełchatowa w czwartkowe popołudnie i przed meczem z Akademikami zdążą odbyć jedynie trzy treningi. W Rosji zyskali jednak pewność siebie, która powinna przenieść się na końcówkę sezonu.
- To był bardzo trudny mecz. Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy do Kazania, aby spróbować zagrać naszą najlepszą siatkówkę i mieliśmy nadzieję, że to wystarczy do odniesienia zwycięstwa nad Zenitem. Rywale w dwóch pierwszych setach zagrali bardzo dobrze w zagrywce. Kiedy drużyna tak serwuje, niemożliwe jest, aby ją pokonać. Mimo to staraliśmy się skupić na swojej grze i poprawić jej elementy. Uważam, że od trzeciego seta zagraliśmy bardziej skoncentrowani. Mieliśmy bardzo dobrą atmosferę w drużynie i cały czas wspieraliśmy się na boisku. Myślę, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Jesteśmy bardzo szczęśliwi - wspomina środkowy PGE Skry.
Nie chcąc tracić dobrych humorów, konieczne jest zdobycie w Warszawie kompletu punktów, które pomogą odzyskać siatkarzom PGE Skry pozycję wicelidera. Kiedy nasi gracze walczyli w II rundzie play-off Ligi Mistrzów, Asseco Resovia wygrała w Olsztynie 3:0 i przesunęła naszą drużynę na trzecie miejsce.
Bełchatowianie ostatnią porażkę z AZS-em ponieśli 28 listopada 2012 roku. Od tamtej pory regularnie ogrywają warszawski zespół, tak jak zrobili to w pierwszym pojedynku tego sezonu, kiedy pokonali Inżynierów bez straty seta. Czy podtrzymają dobre statystyki z Politechniką, przekonamy się w niedzielne popołudnie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.