Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-03-11 21:33:36 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl

Pomarańczowi kontra lider PlusLigi

W najbliższą sobotę w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej dojdzie do ligowego klasyku pomiędzy naszym zespołem i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. W obecnych rozgrywkach kędzierzynianie prezentują się wybornie. Wygrali 18 spotkań, z czego aż w czternastu nie stracili seta.

- W tym sezonie ZAKSA jest najlepiej grającą drużyną w lidze. Mają świetny sezon jako zespół, ale także pod względem indywidualności prezentują się znakomicie. Ale nie są perfekcyjni, bo…nikt z nas nie jest idealny – uśmiecha się Mark Lebedew, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. - Gramy u siebie. Przygotowujemy się spokojnie do tego meczu po to, by pokazać się z jak najlepszej strony. Czy to wystarczy na jednego, dwa czy trzy sety, to okaże się w sobotę – dodaje trener.

Po ostatnim meczu w Lubinie trener Jastrzębskiego Węgla ma niedosyt. Mecz z Cuprum rozstrzygnął się na korzyść rywali w czterech setach, a decydujący dla jego losów okazał się trzeci set zakończony wygraną gospodarzy 36:34. – Jesteśmy trochę rozczarowani. Moim zdaniem bardziej szkoda jednak tej pierwszej przegranej partii, bo to ona pozytywnie nastawiła lubinian do gry. Mamy pewien kłopot z początkami meczów. Podobnie było w starciu z Bełchatowem oraz Częstochową, kiedy zaczynaliśmy wolno, a później goniliśmy rywali. Trudno powiedzieć, z czego to wynika, ale pracujemy nad tym, by temu zaradzić – zapewnia Australijczyk.

W drużynie panuje przekonanie, że sobotni mecz wcale nie musi wyglądać tak, jak dwa poprzednie przeciwko ZAKSIE w tym sezonie. - Na pewno ZAKSA jest do zatrzymania, ale też z całą pewnością jest to bardzo mocny zespół. W pojedynku przeciwko nim trzeba być przede wszystkim cierpliwym. Może zdarzyć się tak, że przez półtorej lub dwa sety kędzierzynianie będą grali siatkówkę nieosiągalną nie tylko dla nas, ale także dla większości zespołów w lidze. Ale kiedy przyjdzie moment, że złapią „zadyszkę”, to my wtedy musimy być gotowi i do bólu precyzyjni. Musimy wykorzystać każdą nadarzającą się okazję, bo tych szans może nie być za wiele – uważa Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane