Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-03-10 15:34:14 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: plusliga.pl

Miguel Falasca: Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zrewanżować Zenitowi Kazań

Fot.: Magdalena Gajek

W najbliższą sobotę PGE Skra Bełchatów podejmie w ramach PlusLigi Cuprum Lubin, a cztery dni później zmierzy się w Lidze Mistrzów z Zenitem Kazań. - Pojedziemy do Kazania, żeby wygrać. Mam nadzieję, że w tej konfrontacji uda nam się zaprezentować nasz najwyższy poziom – zapowiedział szkoleniowiec brązowych medalistów Polski.

W minioną niedzielę pana zespół pokonał ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. To zwycięstwo miało chyba ogromną wagę?

Miguel Falasca:
O tak, szczególnie po porażce z Bydgoszczą. Dla naszej drużyny olbrzymie znaczenie ma obecność w niej zdrowego Mariusza Wlazłego, co było widać w spotkaniu z ZAKSĄ. Przede wszystkim, na swoją nominalną pozycję mógł wrócić Srecko Lisinac, a to także jest istotne. Dodam, że kłopoty zdrowotne miał również Marcel Gromadowski. Wydawało się, że może grać, ale jednak nie do końca tak było.

Dla serbskiego środkowego te kilka meczów w roli atakującego było niezwykle cennym doświadczeniem, w niedzielę był praktycznie nieomylny.

- Faktycznie, w niedzielę Srecko zagrał niesamowity mecz. Brylował nie tylko w ataku, świetnie spisywał się także na bloku. Jako zawodnik grający po przekątnej z rozgrywającym, dobrze wywiązywał się z roli atakującego, zdobywał punkty. Jednak rola Mariusza Wlazłego jest nie do przecenienia, jest dobry także na siatce, broni sporo piłek. Grając pełnym składem mamy realne szanse na awans do finału i na wygranie złotego medalu. Na razie jednak nie ma co wybiegać zbyt daleko w przyszłość, bo już w następnej kolejce czeka nas kolejne arcytrudne zadanie - pojedynek ze świetnie spisującym się ostatnio Lubinem.

Pogromcą mistrza i wicemistrza kraju…

- Dlatego właśnie nie ma co skupiać się zbyt długo na wygranej w Kędzierzynie-Koźlu, trzeba od razu rozpocząć przygotowania do starcia z Cuprum, bo te ostatnie zaskakujące zwycięstwa wynikały z ich bardzo dobrej gry, nie ze słabej postawy przeciwników. Lubin to taki zespół, który z teoretycznie słabszymi rywalami gra gorzej, natomiast gdy staje naprzeciw drużyn z czuba tabeli, potrafi zagrać doskonale. Tak naprawdę, to już do samego końca rundy zasadniczej będziemy musieli zachować ogromną czujność, w każdym pojedynku zagrać na sto procent. Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że w ostatniej kolejce LOTOS i Resovia powalczą o punkty między sobą, pewnie będziemy bić się o tę drugą lokatę do samego końca.

Mariusz Wlazły jest już całkowicie zdrowy? Widziałam, że po meczu z ZAKSĄ schładzał bark.

- Był już całkowicie wyleczony z problemów z barkiem i szyją, ale przydarzyła mu się jedna, niefortunna obrona w trakcie meczu i pojawił się problem z lewym barkiem. Mamy jednak nadzieję, że to nic poważnego i że Mariusz pomoże nam w sobotniej potyczce z Cuprum Lubin.


* więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane