Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-03-10 01:49:45 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

Jakub Kowalczyk: Schodziliśmy z boiska z podniesionymi głowami

Fot.: Magdalena Kudzia

W stołecznej hali Torwar AZS Politechnika Warszawska zmierzyła się z aktualnym Mistrzem Polski – Asseco Resovią Rzeszów. Inżynierowie pomimo przegranej mogą być zadowoleni ze swojej gry. - Mecze z Mistrzem Polski czy innymi zespołami z czołówki tabeli to dla nas „wisienka na torcie”. Sądzę, że do tych spotkań podchodzimy bardziej wyluzowani niż do innych. Staramy się wtedy maksymalnie cieszyć grą i pokazać się z jak najlepszej strony – powiedział po spotkaniu środkowy Politechniki, Jakub Kowalczyk.

W ostatnim ligowym starciu zmierzyliście się z Asseco Resovią Rzeszów. Nie udało wam się co prawda powtórzyć wygranej z pierwszej rundy, jednakże pokazaliście się z dobrej strony.

Jakub Kowalczyk:
- To prawda, wypadliśmy w tym meczu pozytywnie. Naszym głównym zadaniem była walka, z czego się w pełni wywiązaliśmy. Niestety wynik spotkania nie był adekwatny do wydarzeń na boisku. Daliśmy z siebie maksimum możliwości i schodziliśmy z boiska z podniesionymi głowami. Do oceny kibiców pozostawiam wrażenia po niedzielnym meczu.

Spotkanie z rzeszowianami zakończyliście z wyższą od rywali skutecznością w przyjęciu. Słabiej w tym elemencie radziliście sobie tylko w czwartej partii, w której to Bartosz Kurek rozpoczął serię atomowych zagrywek.

- Rzeszowianie długo aklimatyzowali się w polu serwisowym, jednak kiedy odpalili już swoje największe działa, nie mieli litości. Borykaliśmy się w związku z tym ze sporymi problemami. Mieliśmy trudne momenty, ale robiliśmy co w naszej mocy, by poprawić sytuację.

Wasz rywal był silnie zmotywowany na zwycięstwo po ostatnich porażkach. Politechnika nie miała takiego psychicznego obciążenia. Czy fakt ten ułatwił wam grę?

- Mecze z Mistrzem Polski czy innymi zespołami z czołówki tabeli to dla nas „wisienka na torcie”. Sądzę, że do tych spotkań podchodzimy bardziej wyluzowani niż do innych, gdyż nie ciąży na nas żadna presja. Staramy się wtedy maksymalnie cieszyć grą i pokazać się z jak najlepszej strony. Chcemy stawiać skuteczny opór potentatom ligowym i urywać im punkty.

Pojedynek z Mistrzem Polski rozpoczął serię spotkań z drużynami, które plasują się w pierwszej czwórce ogólnej klasyfikacji. Po niedzielnym spotkaniu chyba bez obaw podejdziecie do kolejnych potyczek?

- W ostatnich meczach uzbieraliśmy kilka punktów i optymistycznie patrzymy w przyszłość. Naszym celem jest wejście i utrzymanie się w czołowej ósemce. Aby nasze zamiary okazały się realne musimy wygrać jeszcze kilka spotkań. Będziemy bardzo zadowoleni jeśli uda się wygrać jedno z najbliższych spotkań - z Gdańskiem lub Bełchatowem. To byłyby takie „ekstra punkty”, które umocniłyby naszą pozycję. Liczymy, że po meczach tych, uda nam się "przygwoździć" również naszych następnych ligowych rywali.

Na koniec powróćmy do waszego ostatniego wyjazdowego starcia - z drużyną BBTS-u Bielsko-Biała, z którą wygraliście 3:0. Jak wspominasz spotkanie z podopiecznymi Krzysztofa Stelmacha?

- Był to mecz walki o zupełnie innym natężeniu emocjonalnym niż starcie z Resovią. Na Podbeskidzie pojechaliśmy z jasnym nastawieniem – chcieliśmy wygrać. Spotkanie było zacięte, ale w końcówkach odskakiwaliśmy rywalom i popełnialiśmy mało błędów. Mieliśmy też bardzo dobrze rozpisanych rywali. Konsekwentnie realizowaliśmy naszą taktykę, która odniosła zamierzone efekty i wywieźliśmy stamtąd komplet punktów.


* Rozmawiała Katarzyna Krajewska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane