PlusLiga | 2016-03-09 20:26:53 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Lubinianie nie zwalniają tempa i po raz kolejny zapisali na swoim koncie trzy punkty. Podopieczni trenera Cretu w dalszym ciągu pozostają w walce o strefę medalową. Najwięcej emocji dostarczyła trzecia partia, zakończona niesamowitą wymianą, z której zwycięską ręką wyszli gospodarze. MVP został dziś rozgrywający Cuprum Lubin, Grzegorz Łomacz.
Spotkanie rozpoczyna się od błędu Shafranovicha w polu serwisowym, po czym szybką odpowiedź daje Sobala atakiem ze środka siatki (1:1). Po bloku na Muzaju gospodarze mają na swoim koncie dwa punkty przewagi (3:1). Oba teamy już od początku spotkania serwują kibicom wiele ciekawych wymian (6:3). Pierwsza przerwa techniczna to cztery punkty przewagi na koncie lubinian po skutecznym ataku Tahta z prawego skrzydła (8:4). Po powrocie na plac gry jastrzębianie próbują odrobić straty do rywala, ale nie pozwala na to dobra dyspozycja Kaczmarka (10:6). Bardzo dobra gra gospodarzy zmusza Marka Lebedewa do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy (12:7). Swoje umiejętności w polu serwisowym prezentuje Muzaj, niwelując tym samym nieco dystans punktowy (14:10). Druga regulaminowa przerwa to powrót do bezsprzecznego prowadzenia lubinian (16:10). As serwisowy Haina i o czas zmuszony jest poprosić trener Cretu (17:14). Kontrę wykorzystują gospodarze i wracają do pięciu punktów przewagi (20:15). Po obu stronach siatki nie brakuje błędów (21:18). Nieco dłuższa wymiana zakończona zostaje blokiem na van Lankvelcie (22:18). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są gospodarze po błędzie Haina w ataku (24:19). Partia kończy się punktową zagrywką w wykonaniu gospodarzy (25:19).
Udany atak Shafranovicha rozpoczyna zmagania w partii numer dwa. Szybką odpowiedź daje [Kaczmarek[/b] (1:1). Dobre akcje przeplatane są błędami w polu serwisowym (2:3). Dłuższą wymianę atakiem z lewego skrzydła kończy van Lankvelt i jastrzębianie prowadzą już różnicą dwóch punktów (2:4). Skuteczny blok na Kaczmarku sprawia, że Jastrzębski Węgiel powiększa swoją przewagę do czterech oczek na pierwszej przerwie technicznej (4:8). Po powrocie na plac gry ponownie punktują jastrzębianie i szybko przerwę wykorzystuje szkoleniowiec gospodarzy (4:9). Jastrzębianie kontynuują swoją dobrą grę, nie pozwalając gospodarzom na odrobienie strat (6:11). Pomimo trudnej piłki punkt z ataku zdobywa dobrze dysponowany dziś Shafranovich (8:13). Na drugiej regulaminowej przerwie w dalszym ciągu w lepszej sytuacji są przyjezdni ze Śląska, utrzymujący na swoim koncie przewagę (13:16). Swoje okazje w ataku wykorzystuje Muzaj, na co ponownie musi zareagować trener Cretu (14:18). Blokiem zatrzymany zostaje Możdżonek i to jastrzębianie są blisko wyrównania wyniku rywalizacji (14:19). Lubinianie nie zamierzają jeszcze się poddawać i próbują odrobić straty (18:21). Pierwsza piłka setowa dla przyjezdnych pada po błędzie Bohme w polu serwisowym (20:24). Set kończy się blokiem na Kaczmarku (20:25).
Nieco dłuższa wymiana na początku trzeciej partii kończy się skutecznym atakiem Muzaja. Kolejny punkt na konto jastrzębian dodaje van Lankvelt (0:2). Od początku tego seta o dwa punkty lepsi są przyjezdni (2:4). Do remisu doprowadza Możdżonek skutecznym atakiem ze środka siatki (4:4). Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi są gospodarze po błędzie Muzaja w ataku (8:7). Po powrocie na plac gry sprytem popisuje się van Lankvelt, a przez blok nie przebuja się Bohme (8:9). Oba zespoły toczą bardzo wyrównaną walkę punkt za punkt (12:11). Chwilowe prowadzenie gospodarzy szybko zostaje zniwelowane przez jastrzębskich siatkarzy (13:13). Przy stanie 13:14 o przerwę dla swoich podopiecznych prosi nieco wyprowadzony z równowagi trener Cretu. na drugiej przerwie technicznej o dwa punkty lepsi są lubinianie, którzy wykorzystali swoje szanse w ataku (16:14). Wznowienie gry to powrót do walki punkt za punkt (17:17). Końcówka seta ma bardzo wyrównany przebieg (20:20). Zatrzymany blokiem Pupart i jastrzębski team na swoim koncie niezwykle cenne dwa punkty przewagi i przerwa dla Cretu (20:22). Do remisu doprowadza dobra zagrywka Tahta (22:22). Tym razem na krótką chwilę rozmowy wzywa swoich podopiecznych Mark Lebewdew. Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są gospodarze po zagraniu Kaczmarka, a o kolejny czas poprosił szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla (24:23). Wynik wyrównuje Muzaj (24:24). Ekipy nie spieszą się do zejścia z boiska (29:29). Ostra wymiana ciosów kończy się ostatecznie błędem Haina w ataku (36:34).
Taht zdobywa pierwszy punkt w czwartym secie (1:0). W kolejnej akcji myli się Muzaj (2:0). Już na początku partii, przy stanie 3:0 o czas zmuszony jest poprosić Mark Lebedew. Wysoką dyspozycję utrzymuje Kaczmarek, a po raz kolejny punktuje Taht (5:1). Pierwsza przerwa techniczna to cztery oczka przewagi po lubińskiej stronie siatki po błędzie w szeregach jastrzębian (8:4). Od początku tej partii lubinianie utrzymują swoją przewagę, głównie dzięki dobrej dyspozycji Tahta (11:7). Błędy po stronie gości sprawiają, że w zdecydowanie lepszej sytuacji w tym secie są siatkarze Cuprum (14:9). Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzą 16:11 po dobrym bloku. Od razu po wznowieniu gry o czas prosi Mark Lebedew (17:11). Jastrzębianie próbują jeszcze odwrócić losy tej partii, by przedłużyć dzisiejszą rywalizację, ale pogrążają ich błędy własne (20:14). Piłkę meczową dla lubinian przynosi zepsuta zagrywka Gila (24:16). Cały mecz kończy się błędem Derocco w ataku (25:16).
Cuprum Lubin – Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:19, 20:25, 36:34, 25:16)
Składy zespołów:
Cuprum Lubin: Kaczmarek, Taht, Pupart, Łomacz, Możdżonek, Bohme, Rusek (L) oraz Gorzkiewicz, Kryś (L), Włodarczyk, Michalski;
Jastrzębski Węgiel: Masny, Muzaj, Shafranovich, van Lankvelt, Hain, Sobala, Popiwczak (L) oraz Mihułka (L), Strzeżek, Derocco, Bachmatiuk, Gil, Boruch, Formela;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.