Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-03-06 22:18:17 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Rzeszowianie górą w Warszawie

Fot.: CEV

Rzeszowscy siatkarze zrewanżowali się Politechnice Warszawskiej za poprzedni przegrany mecz i tym razem to oni zeszli z boiska z wygraną. Spotkanie nie układało się od początku po myśli AZS-u - zdecydowanie pewniej na parkiecie czuli się dzisiaj rzeszowianie, oddając Inżynierom tylko drugiego seta. Z tytułem MVP parkiet opuścił Dmytro Paszycki, który pochwalić się mógł wysoką skutecznością w ataku.

Pierwsze punkty w dzisiejszym spotkaniu powędrowały na konto gości. Lyneel zaskoczył rywali świetną akcją ze skrzydła, stąd systematycznie przewaga rzeszowian powiększała się i wynosiła już cztery "oczka". Momentalnie zareagował selekcjoner AZS-u i poprosił o czas dla swojej ekipy. Akademicy po rozmowie z trenerem lepiej spisywali się na parkiecie i udało im się odrobić kilka punktów przed przerwą techniczną (8:5). Błąd w ataku popełnił Michał Filip, a Politechnika miała spore kłopoty z wyprowadzeniem skutecznej akcji. Samica również nie spisał się w ważnym elemencie gry, regres był widoczny w zespole gospodarzy, z czym AZS nie mógł sobie poradzić. Ostatnie "oczko" zdobył dla mistrzów Polski Bartosz Kurek i tym samym pewne zwycięstwo w pierwszym secie zapisali na swoim koncie goście.

Druga odsłona rozpoczęła się nieco lepiej dla gospodarzy, Michał Filip zatrzymał francuskiego rywala przez co gra AZS-u rozluźniła się i nabrała znacznie lepszego charakteru. Styczność punktowa utrzymywała się przez dłuższą część partii, dopiero po drugiej przerwie technicznej Politechnika wyprowadziła przewagę. Krzysztof Wierzbowski zdobył cenne "oczko" dla swojej ekipy zaraz po wzięciu czasu dla gości. Warszawianie zostawili w tyle Resovie i mimo usilnych starań w końcówce seta, to Akademicy wygrali ją do 21.

Grą "punkt za punkt" rozpoczęli siatkarze obu drużyn trzecią odsłonę i utrzymywali swoje noty w niedużych odstępach przez długi czas. Uaktywnił się mocno atakujący gości - Bartosz Kurek i zacięcie udowadniał gospodarzom umiejętności w ataku Rzeszowa. Oba zespoły przez dłuższy czas prowadziły wyrównaną walkę. Na siatce świetnie spisywali się środkowi rzeszowscy i wiele ciekawych akcji mogliśmy zobaczyć właśnie z ich udziałem. W końcówce seta pomylił się Krzysztof Wierzbowski przez co dwa "oczka" przewagi znalazły się na koncie gości. Piłkę, która przesądziła o zwycięstwie Rzeszowa wygrał Olieg Achrem.

Zmotywowani do dalszej walki podopieczni Jakuba Bednaruka wyszli na boisko i od razu starali się wypracować korzystną dla nich przewagę. Przy tak mocnym zespole jak Resovia ciężko jest zyskać kilka "oczek" z rzędu, jednak po błędach własnych drużyna Andrzeja Kowala straciła dość szybko cenne punkty. Rzeszowianie szybko odnaleźli swój rytm gry i chwilę później znów mogliśmy podziwiać w innej formie ekipie mistrzów Polski. Sześć oczek przewagi po drugiej przerwie technicznej pozwoliło rzeszowianom na spokojną grę w końcówce. Sytuację niezwykle trudną dla AZS-u próbował jeszcze naprawić Mikołajczak. Ostatecznie Resovia pewnie zwyciężyła także i w czwartym secie, a bohaterem decydującej akcji był Bartosz Kurek.


AZS Politechnika Warszawska – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(18:25, 25:21, 23:25, 18:25)

Składy zespołów:

AZS Politechnika Warszawska:
Kowalczyk, Zagumny, Lemański, Samica, Filip, Łapszyński, Olenderek (libero) oraz Radomski, Świrydowicz, Firlej, Wierzbowski i Mikołajczak

Asseco Resovia Rzeszów:
Kurek, Jaeschke, Dryja, Lyneel, Paszycki, Drzyzga, Ignaczak (libero) oraz Achrem, Śliwka i Holmes

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane