PlusLiga | 2016-02-29 11:20:40 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Michał Winiarski z boku boiska oglądał rywalizację swoich kolegów z siatkarzami Łuczniczki Bydgoszcz. - Kiedy tylko mogę, pojawiam się na meczach - mówi powracający po kontuzji siatkarz PGE Skry.
Michał w przerwie między pierwszym, a drugim setem nagrodził uczestników Ferii z PGE Skrą i wręczył finalistom pamiątkowe nagrody. Udzielił także wywiadu naszej klubowej telewizji.
- Moja rehabilitacja przebiega w Krakowie, tam mam całe studio fizjoterapii, gdzie przechodzę wszystkie zabiegi i ćwiczenia. Lekarze oceniają mój stan zdrowia na bardzo dobry. Nawet mój fizjoterapeuta przyznał, że nie widział nikogo w takiej formie, po takiej operacji. To mnie napawa dużym optymizmem. Po tym okresie wiemy już na sto procent, że zabieg się udał. Jedyne pytanie to, kiedy wrócę do gry - opowiada przyjmujący.
- Tak jak przed operacją było światełko w tunelu, tak teraz udało się z niego wyjechać. Mam przed sobą jeszcze długą drogą, ale to droga, która prowadzi do celu. Dziękuję wszystkim kibicom za wsparcie i słowa otuchy, które dochodziły do mnie różnymi drogami. Życie sportowca składa się z tych miłych momentów i tych mniej przyjemnych. Kiedy jest kontuzja, to tak jak w życiu, poznaje się tych prawdziwych ludzi i wie się, kto dobrze życzy, kto nie. Cieszę się, że grupa kibiców PGE Skry Bełchatów okazała mi dużo wsparcia. To dodaje mi więcej siły i motywacji - zakończył Winiar.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.