Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-02-27 18:42:10 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Cuprum Lubin ogrywa Mistrza Polski

Fot.: Magdalena Kudzia

W dwudziestej kolejce PlusLigi Cuprum Lubin podjął Asseco Resovię Rzeszów. Zebrani w Lubinie kibice mogą być zadowoleni z poziomu gry, którą prezentowały oba zespoły. Konfrontacja była bardzo wyrównana, jednak w końcówkach setów to gospodarze przejmowali inicjatywę, dzięki czemu komplet punktów pozostaje w Lubinie. Statuetkę MVP spotkania przyznano młodemu, estońskiemu przyjmującemu - Robertowi Tähtowi. Na wyróżnienie zasługuje również Łukasz Kaczmarek. Obaj zawodnicy zdobyli dla swojego temu po dziewiętnaście punktów.

Gospodarze rozpoczęli mecz od nieznacznej przewagi nad rywalem. Marcin Możdżonek i Łukasz Kaczmarek powstrzymali rzeszowian w ofensywie zapisując piąty punkt dla swojego teamu (5:3). Po kolejnej skutecznej akcji miejscowych Andrzej Kowal poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Przerwa nie wyprowadziła z rytmu lubinian i na pierwszym regulaminowym czasie, po zepsutym ataku Bartosza Kurka, Cuprum prowadził 8:5. Po powrocie na boisko rzeszowianie nadrobili straty i za sprawą punktowego bloku Kurka i Thomasa Jaeschke wynik wyrównał się na 9:9. W kolejnej części seta toczyła się wyrównana walka z nieznaczną przewagą gospodarzy. Od momentu, gdy Marcin Możdżonek zablokował Bartosza Kurka, Cuprum zaczął budować przewagę nad rywalem (19:17). Atakujący drużyny gości ponownie popełnił błąd atakując w aut, dzięki czemu Lubin prowadził już 23:20. Bohaterem ostatniej akcji w secie otwierającym spotkanie był Łukasz Kaczmarek, który dwukrotnie popisał się skutecznością w ataku (25:22).

Już od pierwszych piłek w drugiej partii zawodnicy Cuprumu doskonali grali blokiem powstrzymując w ataku Thomasa Jeaschke (3:2). Gdy przewaga gospodarzy wzrosła do trzech punktów o czas poprosił trener rzeszowian. Złą passę gości przerwał Dmytro Paszycki atakiem ze środka siatki (5:3). Po przerwie technicznej oba zespoły grały punkt za punkt. Gdy Keith Pupart został zablokowany, trener Gheorghe Cretu zażądał czasu dla swoich zawodników. (12:12). Po przerwie technicznej rzeszowianie powiększyli przewagę nad rywalem do trzech „oczek” po skutecznym ataku amerykańskiego przyjmującego (15:18). Lubin nadrobił straty dopiero za sprawą Marcusa Boheme, który nie pomylił się w ofensywie (22:22). Końcówka seta wzbudziła najwięcej emocji, ponieważ gospodarze kilkukrotnie obronili piłki setowe dla rywali. Robert Taht wykorzystał w ataku dłonie blokującego Bartosza Kurka (30:30). Estoński przyjmujący ponownie nie zawiódł, zdobywając punkt, dzięki któremu gospodarze wygrali drugą partię 32:30.

Trzecia odsłona spotkania rozpoczęła się na korzyść drużyny przyjezdnej i na pierwszej przerwie technicznej po zepsutym ataku Keitha Puparta prowadziła 6:8. Po czasie gospodarze nadrobili straty i punktowej zagrywce Roberta Tähta na tablicy widniał wynik 11:11. Do kolejnej przerwy technicznej zebrana w lubińskiej hali publiczność po raz kolejny mogła podziwiać wyrównaną grę obu zespołów. Po czasie miejscowi „uciekli” rywalom z wynikiem, jednak Resovia odrobiła straty zatrzymując atak Tahta na 18:18. W ostatnich akcjach spotkania szczególnie wyróżnił się Łukasz Kaczmarek, który wywalczył piłkę setową oraz wspomniany już wcześniej Robert Täht, stawiając kropkę nad „i” bezbłędnym atakiem w boisko na wynik 25:23.


Cuprum Lubin – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:22, 32:30, 25:23)

Składy zespołów:

Cuprum Lubin:
Kaczmarek, Pupart, Boehme, Täht, Możdżonek, Łomacz, Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz i Włodarczyk;

Asseco Resovia Rzeszów: Kurek, Jaeschke, Tichacek, Achrem, Paszycki, Holmes, Ignaczak (libero) oraz Dryja, Drzyzga, Perłowski, Śliwka, Wojtaszek (libero), Penczew i Witczak.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane