PlusLiga | 2016-02-26 16:34:28 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
- Zalety nowej formuły rozgrywek ligowych? Zawodnicy cały czas są pod presją, uczą się jak sobie z nią radzić. To ważny aspekt mentalny - mówi selekcjoner biało-czerwonych, Stephane Antiga.
W minioną środę był pan na meczu Jastrzębskiego Węgla ze Skrą, nie na hitowym starciu w Kędzierzynie-Koźlu. Jakiś konkretny powód?
Stephane Antiga: - Pojedynek ZAKSY z Resovią także oglądałem, podczas kolacji, przed telewizorem. Do Kędzierzyna-Koźle wybieram się za 10 dni, a później pewnie podczas rywalizacji o medale. Przewidywałem, że w Jastrzębiu może być fajny mecz i się nie pomyliłem. Oczywiście, Skra bez Mariusza Wlazłego jest trochę inną drużyną, ale przede wszystkim chciałbym podkreślić naprawdę dobrą grę Jastrzębskiego Węgla. Kto wie czy ich postawa nie jest największą niespodzianką trwającego sezonu, szczególnie biorąc pod uwagę te wszystkie problemy, z którymi się borykają i zmiany, które nastąpiły w klubie. Bardzo dobry sezon rozgrywa Michał Masny, ale to nie jest niespodzianką. Także Maciej Muzaj, który zdobywa dużo punktów i z meczu na mecz prezentuje się lepiej. Widać też świetną pracę trenera, no i to co w siatkówce niezwykle ważne - zespołowość. Jeśli mam być szczery, przed sezonem nie spodziewałem się tak dobrej postawy jastrzębian i tak wysokiej pozycji w klasyfikacji. W ogóle, w tegorocznej PlusLidze jest dużo wyrównanych spotkań.
Jest też nowa formuła, która ma pomóc reprezentacji. Tymczasem trenerzy zespołów, które mają aspiracje medalowe nie mogą pozwolić sobie na odpuszczanie, reprezentanci grają non stop. Nie obawia się pan, że w maju zabraknie im sił?
- Nie ma idealnego rozwiązania. Jestem przekonany, że władze PlusLigi i PZPS zrobiły wszystko, by pomóc reprezentacji. Ja zwróciłbym uwagę na aspekt mentalny. Zawodnicy cały czas są pod presją, uczą się jak sobie z nią radzić. Mam tu na myśli przede wszystkim młodszych i mniej doświadczonych graczy. Może faktycznie jest trochę mało czasu na trenowanie, nie można dać zawodnikom wolnego, bo każde spotkanie ma ogromną wagę.
Wspomniał pan o Macieju Muzaju. To już jest kandydat na reprezentanta Polski czy będzie musiał jeszcze poczekać?
- Na pewno jest na liście kandydatów do kadry, ale poza nim należy wymienić kilku innych - Konarskiego, Jarosza z tej bardziej doświadczonej grupy oraz Bołądzia i Schulza z młodszej generacji. No i przede wszystkim Bartosza Kurka. Myślę, że to jest szóstka graczy, z której w tym sezonie będziemy wybierać. Mam jeszcze dwa miesiące, żeby dokładnie im się przyjrzeć i zdecydować kto znajdzie się w gronie reprezentantów. Dlatego chcę ich wszystkich obejrzeć na żywo, bo wiem, że wtedy jest trochę inaczej.
*Autor: Ilona Kobus
**Więcej na: plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.