PlusLiga | 2016-02-25 12:23:12 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Osłabiony kontuzjami Effector Kielce przegrał w stolicy 0:3 z dobrze grającą AZS Politechniką Warszawską. – W Warszawie, mimo problemów, mogliśmy ugrać coś więcej – ocenił Marcin Komenda, rozgrywający kielczan.
W meczu przeciwko AZS Politechnice Warszawskiej waszym największym problemem nie była spektakularna gra Politechniki, ale nękająca was fala kontuzji.
Marcin Komenda: W tym sezonie mamy wielkiego pecha, bo cały czas ktoś z nas „odpada” i nie możemy żadnego meczu zagrać w pełnym składzie. Nie jest łatwo. Trenujemy tak naprawdę w dziewięciu, a wczoraj jeszcze Sławek Jungiewicz nabawił się urazu i nie wiadomo, co z nim będzie. Jest mi strasznie przykro, bo w Warszawie pomimo tych problemów, naprawdę mogliśmy ugrać coś więcej. Jestem strasznie zły, że nam się to nie udało.
Wiesz na ile poważny jest uraz waszego atakującego?
- Na razie nic nie wiemy. Sławek przy lądowaniu, chyba spadł na piłkę i podkręcił nogę. Pojedzie do szpitala, sprawdzi co mu się dokładnie stało. Mam nadzieję, że to nic poważnego i pomoże nam w sobotę z Radomiem.
Czy wobec tych licznych kontuzji, które macie, nie myślicie o skorzystaniu z transferu medycznego?
- Myślę, że włodarze to rozważają. Rynek transferowy jest przez nich sprawdzany, ale nie znam konkretów. Nie wiem jak to dokładnie wygląda, ale mam nadzieję, że jakoś się uporamy z tymi problemami i wszystko wróci do normy.
*Autor: Anna Daniluk
**Więcej na:plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.