PlusLiga | 2016-02-23 21:37:38 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
Atakujący Jastrzębskiego Węgla jest jednym z wyróżniających się zawodników w swojej ekipie. W dotychczasowych meczach zdobył 292 "oczek", co daje mu czwartą pozycję wśród najlepiej punktujących ligi. - Muszę pracować przede wszystkim nad regularnością i pewnością siebie, którą dopiero powoli buduję w tym sezonie - przyznał Maciej Muzaj.
To Twój pierwszy „pełny” sezon w PlusLidze, a masz już na koncie cztery statuetki MVP i jesteś w czołówce rankingów na najlepszych atakujących i punktujących w lidze. Tak to sobie właśnie wyobrażałeś, kiedy decydowałeś się zmienić siatkarskie otoczenie z bełchatowskiego na jastrzębskie?
Maciej Muzaj: - No nie. (śmiech) Tak właściwie, to… nie spodziewałem się niczego po tym sezonie. Miałem tylko nadzieję, że dostanę więcej szans na grę. Jestem bardzo szczęśliwy, że idzie to w takim kierunku. Duża w tym zasługa drużyny. Mamy super atmosferę w zespole. Nic, tylko pracować!
Jak dużo zawdzięczasz w tym wszystkim Michalowi Masnemu? Mówi się, że jest to taki rozgrywający, przy którym każdy zawodnik ma szansę wystrzelić w górę z formą.
- Muszę przyznać, że na początku trochę się go bałem. (uśmiech) Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, wydawał mi się takim surowym, starszym zawodnikiem. Okazało się, że Michal jest super człowiekiem, a współpraca z nim układa się bardzo dobrze. Jest to bardzo plastyczny zawodnik, który z każdym potrafi nawiązać współpracę na boisku. Stąd też bierze się jego fenomen. On może powiedzieć kolegom z zespołu nawet coś cięższego do zniesienia, a i tak przyjmuje się do siebie z pokorą. Jest to taka konstruktywna krytyka, z której można wynieść coś pozytywnego.
A jak układają Ci się relacje z trenerem Markiem Lebedew. Jakbyś scharakteryzował szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla?
- Z trenerem Lebedewem współpracuje mi się bardzo dobrze. Jest to bardzo pozytywny człowiek. Można o nim powiedzieć, że jest takim australijskim „luzakiem”. Prawdą jest to, że wkłada dużo pracy i poświęca sporo uwagi młodym zawodnikom. W każdej sytuacji potrafi znaleźć coś dobrego i zawsze woli skupiać się na jasnych stronach danej sytuacji.
*Rozmawiał: Marcin Fejkiel
Więcej na: jastrzebskiwegiel.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.