PlusLiga | 2016-02-23 11:27:46 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
W 19. kolejce PlusLigi rywalem PGE Skry będzie Jastrzębski Węgiel. W pierwszym spotkaniu obu drużyn lepsi byli bełchatowianie, którzy wygrali 3:1.
Wraz z początkiem tygodnia z zespołu napłynęły optymistyczne wieści. Miguel Falasca wreszcie miał do dyspozycji nominalnych atakujących Mariusza Wlazłego i Marcela Gromadowskiego, bez których PGE Skra musiała sobie radzić w minioną sobotę. Skutekiem, tego był stracony punkt w Częstochowie.
- Walczyliśmy sami ze sobą. Ważne, że są to dwa punkty, a nie jeden, bo tak też mogło się zdarzyć. Nie chcę się zasłaniać problemami, ale w tym spotkaniu naprawdę je mieliśmy, dlatego doceniamy to zwycięstwo – mówił po meczu z AZS-em, Karol Kłos.
Stracony punkt z Akademikami przesunął bełchatowian na trzecie miejsce w ligowej tabeli. Chcąc je odrobić, potrzebna jest wygrana w Jastrzębiu-Zdroju. Najlepiej za trzy punkty, jak w pierwszym spotkaniu obu drużyn w Bełchatowie. Tamten pojedynek reklamowane było jako starcie mistrza (Mariusza Wlazłego) i ucznia (Macieja Muzaja), którzy tworzyli duet atakujących zespołu z Bełchatowa w poprzednim sezonie. Tak też było. Więcej punktów zdobył wprawdzie Muzaj (25), ale to kapitan żółto-czarnych doprowadził swój zespół do wygranej. Bardzo prawdopodobne, że obaj atakujący także w środę odegrają pierwszoplanowe role.
Młody atakujący jastrzębian ponownie przypomniał o sobie w miniony weekend, kiedy poprowadził swój zespół do wygranej w Gdańsku (21 „oczek”). Zawodnicy Marka Lebedewa pokonali wicemistrzów Polski - LOTOS 3:1 i w tabeli PlusLigi przesunęli się na piąte miejsce.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.