Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-02-22 20:31:47 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

Jakub Peszko: O zwycięstwie decydowały niuanse

Fot.: Magdalena Gajek

Ekipa MKS-u Będzin po raz kolejny udowodniła, że ma receptę na grę z zespołem trenera Jakuba Bednaruka - AZS-em Politechniką Warszawską. W Arenie Ursynów po pięciosetowym boju ze zwycięstwa cieszyła się drużyna gości, która lepiej od rywali zaprezentowała się w decydujących fragmentach ligowego starcia. - Zależało nam na zwycięstwie. Determinacja i walka do końca była naszą zaletą – zauważył po meczu przyjmujący będzinian, Jakub Peszko.

W osiemnastej kolejce PlusLigi MKS Będzin zmierzył się z AZS-em Politechniką Warszawską. Inżynierowie byli zmotywowani na rewanż za porażkę w poprzedniej rundzie, w której przegrali 3:0, zaś drużyna gości chciała udowodnić, że wcześniejsze zwycięstwo nie było kwestią przypadku. - Mecz był bardzo wyrównany i jak pokazuje wynik, aż w czterech setach ostateczna różnica między drużynami była dwupunktowa, więc o zwycięstwie decydowały niuanse. Muszę przyznać, że nie był to ładny mecz, było dużo błędów po obu stronach siatki – szczególnie w zagrywce – stwierdził po spotkaniu zdobywca tytułu MVP, Jakub Peszko.

Przez większą część meczu żadna z drużyn nie mogą zdobyć znacznej przewagi nad rywalem. Co zdaniem najlepszego zawodnika spotkania było największym plusem jego zespołu? - Zależało nam na zwycięstwie. Determinacja i walka do końca była naszą zaletą. Kolejnym mocnym punktem było przyjęcie zagrywki, dzięki czemu mogliśmy uruchomić pierwsze tempo. Dodatkowo wszyscy nasi zawodnicy zaprezentowali się z dobrej strony.

Podopieczni trenera Stelio DeRocco dotychczasowe występy w PlusLidze nie mogą zaliczyć do udanych. Na siedemnaście spotkań triumfowali tylko w piątej kolejce - również w starciu z Politechniką. Wygrana w stolicy zdecydowanie poprawiła nastroje w drużynie. – Cieszymy się ze zwycięstwa i zdobycia dwóch punktów. Była to dopiero nasza druga wygrana, a jak wiemy jest wymóg PlusLigi, by odnieść co najmniej pięć zwycięstw. Musimy dążyć do tego, by poprawić naszą sytuację i uciec z ostatniego miejsca w tabeli – powiedział przyjmujący będzinian. - Liczymy na to, że w drugiej rundzie wpadnie jeszcze kilka zwycięstw, by móc na koniec sezonu stwierdzić, że wykonaliśmy fajną robotę – dodał.

Tuż przed wyjazdem będzinian do Warszawy na oficjalnej stronie klubu pojawiła się informacja, że w miejsce kontuzjowanego Harrisona Peacocka, podpisano kontrakt z rozgrywającym reprezentacji Kanday – Tylerem Jamesem Sandersem. Trener MKS-u nie zwlekał z wdrożeniem nowego zawodnika do gry i już w starciu z Inżynierami, Kanadyjczyk zasilił szeregi drużyny. - James we wtorek po raz pierwszy uczestniczył w treningu. Wszyscy byliśmy zaskoczeni, że od razu wystąpił w pierwszej szóstce. Widać, że ma pomysł na grę i jest bardzo żywiołowym zawodnikiem. Jego kolejnym atutem jest doświadczenie, które zdobył grając jako pierwszym rozgrywającym reprezentacji Kanady. W tym, co prezentuje na boisku widać jest międzynarodową wprawę. W końcówkach setów wprowadzał spokój w naszą grę. Myślę, że im dłużej będziemy razem trenować, tym lepsze będą efekty tej współpracy – zakończył Jakub Peszko.


* Rozmawiała i opracowała Katarzyna Krajewska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane