PlusLiga | 2016-02-20 17:51:56 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
— Na pewno był to mecz walki i teraz każdy mecz będzie tak wyglądał, że o zwycięstwo będzie trzeba się szarpać - mówił po zwycięskim spotkaniu z Cerradem Czarni Radom Paweł Adamajtis.
Kolejny wasz triumf w Uranii. Czym udało się pokonać przeciwników z Radomia?
Paweł Adamajtis: — Tylko i wyłącznie walką, bo tak naprawdę, myślę, że statystycznie wypadliśmy dużo gorzej. Może też przez to, że w pierwszym secie przegraliśmy do 12. Cieszy to, że się odbudowaliśmy. Cieszy również to, że po takiej przegranej w pierwszym secie, gdzie przeciwnik na nas napadł, udało się to wszystko odwrócić w drugiej partii. To na pewno jest pozytywne, że nie zwiesiliśmy głów, bo ten mecz mógłby się całkiem inaczej zakończyć, gdybyśmy wyszli w drugim secie z takim samym nastawieniem. Na szczęście tak nie było i losy się odwróciły. Na pewno był to mecz walki i teraz każdy mecz będzie tak wyglądał, że po prostu musimy wyszarpać to zwycięstwo, tak jak dzisiaj.
Z pewnością wyglądaliście na zmotywowanych, bo po pierwszym secie, który nie poszedł po waszej myśli, zaczęliście walczyć i widać było walkę o każdy punkt.
— Tak, ja bym to dzisiaj określił jako „brudną grę”, bo było sporo błędów, ale mimo wszystko mieliśmy swoje założenia, których się trzymaliśmy i dzięki temu udało się nam odnieść zwycięstwo.
Jak nastawiacie się przed meczem z Częstochową, która zajmuje miejsce w dole tabeli?
— Będziemy walczyć, tak samo. Nie można lekceważyć przeciwnika. Gramy w Olsztynie i damy z siebie wszystko. Mecz jest we wtorek, także zapraszam już wszystkich kibiców.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.