PlusLiga | 2016-02-20 17:27:21 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Po nieudanym wyjeździe do Bydgoszczy siatkarze Krzysztofa Stelmacha na własnym terenie chcieli przełamać swoją słabszą dyspozycję w meczu z liderem tabeli. W pierwszej odsłonie gospodarze rywalizacji zdołali zdobyć zaledwie 15 punktów. W kolejnych dwóch partiach walka na parkiecie była już bardziej wyrównana, jednak więcej koncentracji w końcówkach zachowali zawodnicy Ferdinando de Giorgiego i to oni mogli cieszyć się z kolejnego kompletu punktów. MVP tej rywalizacji został uznany rozgrywający ekipy gości Benjamin Toniutti, dla którego jest to już 9 statuetka.
Spotkanie w hali pod Dębowcem otworzyła ZAKSA od akcji w kontrze ze środka z drugiej linii, po czym drugie "oczko" dodał kiwką Benjamin Toniutti (0:2). Następnie Bartosz Janeczek zameldował się skutecznym atakiem na parkiecie (1:2), a Siergiej Kapelus powtórzył dobrą akcję w wykonaniu swojego klubowego kolegi (2:5). Błąd atakującego gospodarzy w polu zagrywki, sprowadził obydwie drużyny na pierwszą przerwę techniczną (4:8). Wkrótce, po raz kolejny udaną akcją ze środka popisał się Bartłomiej Krulicki (6:9). Skuteczne zagrania gości oraz punktowe bloki na zawodnikach Krzysztofa Stelmacha dały wysokie prowadzenie ekipy przyjezdnych (7:13). Tym samym o przerwę na żądanie poprosił trener miejscowej ekipy. Po czasie mocny atak pokazał Siergiej Kapelus (8:14). Pomyłka w ataku po stronie ZAKSY dała jedenasty punkt gospodarzom (11:16). Po jednej z dłuższych akcji, którą zakończył Jurij Gladyr, o przerwę poprosił szkoleniowiec drużyny z Bielska-Białej (11:19). Atakiem ze skrzydła odpowiedział przyjmujący z Kędzierzyna-Koźla - Kevin Tillie (14:21), po czym dobrze zafunkcjonował blok gości (14:22). Po okresie słabszej postawy na parkiecie, skutecznym atakiem popisał się Kamil Kwasowski (15:23). Punktowy blok przyjezdnych zakończył tę partię ich wygraną (15:25).
Druga odsłona spotkania rozpoczęła się ponownie od prowadzenia gości (3:5). Na pierwszej przerwie technicznej przewagę nad rywalem utrzymali goście (5:8). Po chwili na tablicy wyniku pojawił się remis (8:8). W kolejnych akcjach dobrze spisali się gospodarze, dzięki czemu uzyskali pierwsze prowadzenie w tym meczu (10:9), jednak dobrze spisujący się w tym meczu zawodnicy ekipy przyjezdnych odrobili straty, prowadząc na drugiej przerwie technicznej trzema "oczkami" (13:16). Po czasie zawodnicy Ferdinando de Giorgiego nadal byli w ofensywie, zaś gospodarze nie potrafili znaleźć skutecznego sposobu na dobrze dysponowanego rywala. Tym samym drugi set zakończył się zwycięstwem gości (21:25).
Od ataku Krzysztofa Modzelewskiego rozpoczął się trzeci set spotkania (1:0), po czym piłkę przechodzącą skończył Bartosz Janeczek (3:1). Po chwili na tablicy wyników pojawił się remis punktowy po nieudanym ataku Siergieja Kapelusa (3:3). W kolejnej akcji asem serwisowym popisał się Bartosz Janeczek (7:4). Tym samym o przerwę poprosił Ferdinando de Giorgi. Na pierwszej przerwie technicznej trzy "oczka" przewagi utrzymała ekipa miejscowych (8:5). Seria błędów własnych po stronie gospodarzy zmniejszyła dystans punktowy między obydwoma ekipami (9:8). Po autowym ataku kędzierzynian zawodnicy gospodarzy odzyskali dwupunktowe prowadzenie (12:10, 14:12). Po tym jak ekipa BBTS-u skutecznie spisała się w bloku, trener przyjezdnych wykorzystał kolejną przerwę na żądanie (15:12). Błąd Benjamina Toniuttiego w polu serwisowym sprowadził na drugą przerwę techniczną (16:14). Wkrótce bielszczanie utracili prowadzenie na rzecz remisu punktowego (18:18). Gdy kędzierzynianie uzyskali dwa punkty prowadzenia o czas poprosił trener Stelmach (20:22). Następnie Dawid Konarski zdobył 23 punkt dla swojej ekipy (21:23). Po długiej akcji punkt na miarę piłki meczowej uzyskali zawodnicy ZAKSY (21:24). Blok na Siergieju Kapelusu zakończył mecz (21:25).
BBTS Bielsko-Biała - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (15:25, 21:25, 21:25)
Składy zespołów:
BBTS Bielsko-Biała: Krulicki, Pilarz, Janeczek, Kapelus, Sacharewicz, Kwasowski, Lewis (L) oraz Modzelewski, Bogdan
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Tillie, Gladyr, Wisniewski, Bociek, Deroo, Toniutti, Zatorki (L) oraz Banach (L), Semeniuk, Konarski, Rejno, Buszek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.