PlusLiga | 2016-02-19 21:18:28 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna
Gracze Indykpolu AZS-u Olsztyn zmierzyli się w pięciosetowym spotkaniu w ramach 18. kolejki PlusLigi z Cerradem Czarnymi Radom. Walka toczyła się "punkt za punkt" do ostatnich minut meczu. Ostatecznie przyjezdni wywieźli z terenu rywali tylko jeden punkt do klasyfikacji ogólnej. Najlepszym zawodnikiem tej rywalizacji został Bartosz Bednorz, który zdobył dla swojej ekipy aż 20 "oczek".
Początek pierwszej odsłony lepiej rozpoczął się dla Czarnych Radom, prowadzili oni 3:0. Bartosz Bednorz zdobył pierwszy punkt dla olsztyńskiego zespołu. Pomimo usilnych starań gospodarzy pierwsza przerwa techniczna należała do radomian. Olsztynianie nie potrafili sobie poradzić z bardziej dobrze prosperującym blokiem gości, a przez to ich rywale odjeżdżali im w tabeli punktowej. Skuteczniej w ataku spisywali się Czarni i wyprowadzali kontry, z którymi gospodarze mieli duże problemy. Gra w olsztyńskiej ekipie zatrzymała się, za to na siatce w drużynie z Radomia szalał Żaliński. Artur Szalpuk zakończył partię i było już 25:12 dla Radomia.
Zdecydowanie lepiej dla Olsztyna rozpoczęła się druga partia - po ataku Bednorza prowadzili 2:0. Gdy zdobyli trzy "oczka" przewagi o czas poprosił Raul Lozano. Do przerwy jednak nic nie uległo zmianie i nadal Olsztyn prowadził. Olsztyn zdobywał punkt za punktem, ale radomianie nie dali łatwo wyjść im na duże prowadzenie i po kilku atakach i błędach gospodarzy było już po 12. Wyrównana gra obu zespołów po chwili dała kolejny remis i było już 19:19. Styl gry zachował się do końca partii, tym razem zwyciężyli olsztynianie,a po ataku Filipa Stoilovicia było już 25:22.
Trzecia odsłona wyrównanie toczyła się dla obu drużyn. Po jednym skutecznym ataku zespołu z Radomia, olsztynianie odpowiadali równie dobrą akcją i znowu był remis. Od stanu 10:8 zaczęła się kreować lekka przewaga Olsztyna, którzy teraz gładko wyprowadzili ataki ze skrzydła i świetnie spisywali się w bloku. Bednorz świetnie spisywał się w ataku, a błędy w ekipie z Radomia zmusiły trenera Lozano do wzięcia czasu. Po zaciętej walce w końcówce seta o czas tym razem poprosił trener AZS-u. Doprowadzili radomianie do remisu i było po 22, w decydującym momencie spisał się Stoilović i partię wygrali olsztynianie.
Dla Radomia czwarta odsłona była decydująca, stąd też od razu po wejściu na boisko starali się jak najszybciej wyprowadzić bezpieczną przewagę. Zaczęły mnożyć się błędy własne w ekipie gospodarzy i szybko na tablicy pojawiła się znaczna przewaga Czarnych. Bednorz starał się uratować sytuację Olsztyna i jeszcze kilka razy punktował na korzyść swojej ekipy. Czteropunktowe prowadzenie Radomia utrzymywało się cały czas i ciężko było złapać kontakt punktowy gospodarzom. Lukas Kampa zakończył odsłonę i Olsztyn tym samym przegrał do 19-stu.
Tie-break rozpoczął się od wymiany umiejętności na siatce obu ekip. Starania olsztyńskiego zespołu zostały nagrodzone przy zmianie stron i prowadzili oni dwoma punktami. Radomianie szybko doprowadzili do remisu, za sprawą Artura Szalpuka było po 8. Końcówka partii była nerwowa i pełna błędów po obu stronach. Utrzymali prowadzenie gospodarze i dzięki dobrej grze na środku ostatecznie to oni zwyciężyli piątego seta, jak i cały mecz. Miłosz Zniszczoł zapisał cenne 15-ste "oczko" dla drużyny z Warmii i Mazur.
Indykpol AZS Olsztyn – Cerrad Czarni Radom 3:2
(12:25, 25:22, 25:22, 19:25, 15:13)
Składy zespołów:
AZS: Stoilović, Bednorz, Adamajtis, Zajder, Woicki, Koelewijn, Potera (libero) oraz Waliński, Zniszczoł i Bieńkowski
Czarni: Bołądź, Pliński, Grzechnik, Żaliński, Kampa, Szalpuk, Kowalski (libero) oraz Majstorović (libero), Ostrowski, Grobelny i La Cavera
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.