PlusLiga | 2016-02-18 20:25:27 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: Lotos Trefl Gdańsk
Po starciu fazy play-off Ligi Mistrzów, w którym LOTOS Trefl podejmował Zenit Kazań, gdańszczanie wracają do rozgrywek PlusLigi. Już w sobotę o godz. 14:45 żółto-czarni zmierzą się w Gdynia Arenie z czwartą drużyną poprzedniego sezonu, Jastrzębskim Węglem. – Każdy mecz w sezonie jest najważniejszy, w sobotę jak zawsze wychodzimy na boisko po 3 punkty. To starcie jest jednak bardzo istotne dla układu tabeli – mówi przed tym spotkaniem Miłosz Hebda.
Po 16 rozegranych meczach i z 35 punktami na koncie LOTOS Trefl zajmuje 4. miejsce w tabeli. Drużyny z 2. i 3. miejsca, PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów, mierzyły się natomiast z rywalami już 17-krotnie i zgromadziły po 37 punktów. Gdańszczanie zaległe spotkanie z BBTS-em Bielsko-Biała odbędą 24 marca. – Na 9 kolejek przed końcem rozgrywek różnice punktowe w czołówce tabeli są bardzo małe. Walczymy o to, by być w najlepszej dwójce i na koniec sezonu zagrać w finale – mówi przyjmujący LOTOSU Trefla.
Przed starciem z Jastrzębskim Węglem LOTOS Trefl rozegrał w lutym już 5 spotkań, a w sumie w tym miesiącu z rywalami mierzy się 8-krotnie. – Oczywiście rozgrywki są bardzo intensywne, ale na co dzień cała drużyna trenuje bardzo mocno i sądzę, że każdy z nas pokazuje się z dobrej strony. Jesteśmy w formie, więc na boisku trener może korzystać z całej 12-stki. W takim sezonie jak obecny jest to bardzo ważne – mówi Miłosz Hebda.
20 lutego gdańszczanie zmierzą się z dziesięciokrotnym medalistą krajowych rozgrywek, a także zdobywcą trzeciego miejsca w Lidze Mistrzów z 2014 roku. LOTOS Trefl od ubiegłego sezonu nie daje jednak szans drużynie z Jastrzębia-Zdroju, wygrywając wszystkie trzy ostatnie spotkania. Mecze pomiędzy tymi zespołami były jednak niezwykle zacięte i dramatyczne. Aż dwa z trzech ostatnich starć kończyło się po tie-brekach, a w ostatnim pojedynku LOTOS Trefl przegrywał już 0:2, by ostatecznie sięgnąć po
zwycięstwo. - W sobotę wychodzimy na boisko po zwycięstwo i trzy punkty. Będziemy walczyć tak, by nie rozgrywać dziesiątego tie-breaka w tym sezonie, a zgarnąć pełną pulę – kończy Hebda.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.