Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-02-17 14:08:50 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl

Andrzej Kowal: Wszystko mamy we własnych rękach

Fot.: Anna Gumowska

Rozgrywki PlusLigi wkroczyły w decydujący etap. Sprawa gry w finale o mistrzostwo kraju jest sprawą otwartą. - Od naszej gry będzie zależała sytuacja na koniec rundy - mówi trener Asseco Resovii Rzeszów, Andrzej Kowal.

Rozstrzygnięcia spotkań w ostatniej kolejce spowodowały, że wciąż macie realne, bardzo duże szanse na zajęcie jednego z dwóch pierwszych miejsc na koniec rundy zasadniczej i grę w finale PlusLigi. Teraz już każde następne spotkanie będzie jednak meczem o życie.

Andrzej Kowal
: - Przy tym systemie rozgrywek każdy mecz od początku sezonu jest dla nas bardzo ważny. Nie wiemy czy te punkty stracone wcześniej będą miały znaczenie czy też nie. Teraz już jesteśmy na takim etapie rozgrywek, gdzie już nie tylko punkty, ale i sety mają ogromne znaczenie. Do każdego kolejnego meczu przystępujemy nie myśląc o tym, czy będziemy mieli szansę cokolwiek odrobić czy nie. Po prostu musimy pracować nad własną jakością gry, a co z tego wyniknie na koniec sezonu? Zobaczymy. W tej chwili, po wynikach z ostatniej kolejki, dalej mamy duże szanse i wszystko mamy we własnych rękach. Od naszej gry będzie zależała sytuacja na koniec rundy.

Asseco Resovia będzie gospodarzem turnieju Final Four Ligi Mistrzów i nie musicie grać w fazie play off co pozwala na jakiś czas skupić się tylko i wyłącznie na Pluslidze. Tego wam chyba było trzeba – czasu na odpoczynek i trening?

- Na pewno jest to dla nas duży handicap, bo jesteśmy w stanie potrenować w mikrocyklu tygodniowym. Do tej pory takich cykli mieliśmy praktycznie dwa w całych rozgrywkach, bo w większości graliśmy co trzy dni. O pucharach europejskich na razie nie myślimy. Dla nas jest to jeszcze zbyt odległa przyszłość. Najważniejszy jest teraz każdy kolejny mecz w Pluslidze.

Czy wszyscy zawodnicy są zdrowi, w pełni sił?

- Są drobne urazy. Zobaczymy czy do meczu z Bydgoszczą się wyleczą. Mamy jednak szeroki skład i nawet ewentualne kontuzje nie osłabią naszego potencjału.

*Rozmawiał: Tomasz Bielak
**więcej na: pzps.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane