Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-02-15 22:34:23 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

Bartłomiej Lemański: Serwis był naszym atutem

Fot.: Magdalena Kudzia

W siedemnastej kolejce PlusLigi stołeczna drużyna podjęła Indykpol AZS Olsztyn. W pięciosetowej walce górą okazali się gospodarze. Po serii przegranych we wcześniejszych spotkaniach, podopieczni Jakuba Bednaruka wracają na zwycięską drogę. - Wygrane z Czarnymi i Indykpolem na pewno poprawiły nastrój w drużynie i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej – powiedział po spotkaniu młody środkowy Inżynierów, Bartłomiej Lemański.

W sobotnim spotkaniu z Indykpolem podzieliliście się z rywalem punktami, mimo że komplet był w zasięgu ręki.

Bartłomiej Lemański
- Każda wygrana cieszy tak samo, nawet przy podziale punktów. Przy stanie gdy prowadziliśmy 2:1, liczyliśmy na to, że uda się wygrać i zgarnąć pełną pulę, tym bardziej, że w czwartym secie odrobiliśmy dużą stratę punktową. Niestety źle rozegraliśmy końcówkę i musieliśmy powalczyć o zwycięstwo w tie-breaku. Graliśmy w nim punkt za punkt. W decydujących akcjach to my zachowaliśmy chłodną głowę.

Jak oceniasz, co było kluczem do zwycięstwa w starciu z Olsztynem?

- Sądzę, że serwis był naszym atutem, ponieważ dobrze ukierunkowaliśmy zagrywkę. Zdarzały się momenty gdy popełnialiśmy błędy w polu serwisowym, jednak w najważniejszych momentach potrafiliśmy „ustrzelić” rywali. Dodatkowo, na szczególne wyróżnienie zasługuje MVP meczu z Olsztynem – Michał Filip, który kończył większość akcji - i to nie tylko tych prostych. Nie raz wyprowadzał nas z opresji.

Śledząc dotychczasowy przebieg waszych spotkań w PlusLidze, można stwierdzić, że po ciągu przegranych następuje seria zwycięstw, nawet z tymi najmocniejszymi zespołami. Skąd wynikają takie wzloty i upadki?

- Szczerze powiedziawszy, ciężko mi stwierdzić skąd biorą się takie wahania. Każdemu zawodnikowi trafiają się lepsze i gorsze momenty. Niestety u nas słabsze momenty dopadają większość zespołu naraz. Na początku sezonu mieliśmy okres, gdy nie byliśmy w stanie wygrać żadnego meczu, a nawet zdobyć jednego punktu. Po przerwie świątecznej ponownie złapaliśmy dołek. Myślę, że w meczu z Kędzierzynem było już znacznie lepiej i mimo przegranej 3:0, pokazaliśmy się z dobrej strony. Na szczęście w Radomiu przełamaliśmy się. Wygrane z Czarnymi i Indykpolem na pewno poprawiły nastrój w drużynie i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.

Waszym kolejnym rywalem będzie MKS Będzin. W piątej kolejce przegraliście z tym zespołem 3:0.

- Na pewno jesteśmy bardzo zmotywowani na zwycięstwo i zależy nam na udanym rewanżu. Wynik meczu z Będzinem w pierwszej rundzie nie był przypadkiem, ponieważ gospodarze zaprezentowali się bardzo dobrze, a my nie byliśmy w stanie postawić im oporu. W środę chcemy pokazać, że potrafimy walczyć i grać lepiej.


* Rozmawiała Katarzyna Krajewska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane