PlusLiga | 2016-02-13 21:50:04 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
- Spokojnie przeanalizujemy ten mecz. Przez ostatnie półtora tygodnia graliśmy wiele wyczerpujących spotkań, nie tylko pod względem fizycznym, ale też emocjonalnym. Pewne rzeczy się na siebie nałożyły – uspokaja kapitan PGE Skry, Mariusz Wlazły.
Przegrana w meczu z LOTOS-em Trefl przerwała serię siedmiu kolejnych wygranych żółto-czarnych. Ostatnią porażkę bełchatowianie ponieśli z Cucine Lube Civitanova (20 stycznia).
- Nie możemy być zadowoleni ze stylu, w jakim przegraliśmy to spotkanie. Każdy wymagał od siebie więcej. Zrobimy jednak wszystko, żeby jak najszybciej się zregenerować i wrócić do pełni sił. Ważne, że każdy z nas wkłada maksimum energii, nie tylko tej fizycznej, ale i emocjonalnej. To też kosztuje wiele sił. W ciągu kilku najbliższych dni postaramy się to wszystko odzyskać. W środę przystąpimy do kolejnego spotkania, już z chłodną głową – podsumował atakujący PGE Skry.
Kolejnym rywalem PGE Skry Bełchatów będzie turecki Ziraat Bankasi Ankara. To spotkanie odbędzie się 17 lutego (godz. 18:00) w łódzkiej Atlas Arenie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.