PlusLiga | 2016-02-12 17:25:47 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: wksczarni.pl
Siatkarze Cerrad Czarnych szybko staną przed szansą zrehabilitowania się za porażkę poniesioną w środę z warszawką Politechniką. W sobotę rywalem zespołu z Radomia będzie AZS Częstochowa.
Przed zespołem z Radomia trudny mecz. - Trudny, bo już starcie z Politechniką pokazało, że jeśli drużyna jest niżej od nas w tabeli, nie oznacza, że przyjedzie się przed nami położyć - przyznaje Wojciech Żaliński. Skrzydłowy Cerrad Czarnych zaraz dodaje. - Będziemy chcieli pokazać, że jednak potrafimy grać skuteczną siatkówkę. Z Częstochową musi być lepiej - wykłada. Wskazuje też receptę na sukces. - Nie możemy tak jak w środę zapraszać rywala do gry - zapewnia.
Nie jest wykluczone, że drużyna z Częstochowa w radomskiej hali zaprezentuje się bez swojego kluczowego zawodnika. Rafael Redwitz w trakcie meczu z LOTOS-em skręcił staw skokowy. Dlatego sztab szkoleniowy szykuje wariant gry z Tomaszem Kowalskim, drugim rozgrywającym. Z obozu akademików napływają też optymistyczne dla tamtejszych fanów wieści. Po miesiącach przerwy - spowodowanej kontuzją - do gry wrócił atakujący Felipe Airton Bandero.
- Jeżeli będziemy musieli grać bez Rafy, to i tak podejdziemy do tego meczu z wiarą. Będziemy walczyć - zapowiada Michał Bąkiewicz, trener AZS-u. - Radomianie nie prezentują się ostatnio tak fantastycznie jak na początku sezonu, ale u siebie zawsze są groźni, mają potencjał w ofensywie…
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.