PlusLiga | 2016-02-12 15:38:27 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Siatkarze PGE Skry Bełchatów po zwycięstwie w Rzeszowie nad Asseco Resovią powiększyli przewagę nad mistrzami Polski do trzech punktów. Do końca rundy zasadniczej pozostało jeszcze 10 kolejek.
- Mecz z Resovią miał dla nas ogromne znaczenie. Zależało nam na tym, żeby wygrać i utrzymać drugie miejsce w tabeli. Zrealizowaliśmy swój cel, ale było naprawdę ciężko. Odczuwaliśmy zmęczenie po Pucharze Polski we Wrocławiu, ale teraz czujemy dużą satysfakcję że mimo tych problemów odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo – mówi Nicolas Marechal, francuski przyjmujący PGE Skry, która w II secie przegrywała już 14:20 ale zdołała odrobić straty. - My się nigdy nie poddajemy i zawsze staramy się pchać naszą grę do przodu. Na początku sezonu mieliśmy z tym problemy, bo przy seriach straconych punktów trudno było nam odwrócić wynik i wygrywać. Powiedzieliśmy sobie jednak, że nie ma dla nas niemożliwych sytuacji i zawsze musimy grać do ostatniej piłki. Tak było na turnieju we Wrocławiu i teraz w Rzeszowie – mówi Francuz z ekipy PGE Skry, która powiększyła przewagę nad Asseco Resovią do trzech punktów. - To nie jest duża zaliczka, zwłaszcza, że w kolejnym meczu zagramy w Gdańsku, gdzie również musimy wygrać i to najlepiej za trzy punkty. Lotos ma bardzo dobrą drużynę, ale w sobotę będziemy mocno walczyć o zwycięstwo – zapowiada Nicolas Marechal.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.