Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-02-08 17:47:49 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Andrzej Kowal: Zabrakło dwóch elementów - przyjęcia i zagrywki

Fot.: CEV

- Na razie przegraliśmy tylko jeden ważny mecz, odpadliśmy z Pucharu Polski. Została nam liga, mamy Ligę Mistrzów i zrobimy wszystko, by tam zaprezentować się jak najlepiej - powiedział trener Asseco Resovii Rzeszów po półfinałowym spotkaniu z PGE Skrą Bełchatów, przegranym 1:3.

PLUSLIGA.PL: Bardzo dobrze rozpoczęliście półfinałową rywalizację ze Skrą. Potem jednak nie było już tak dobrze.

Andrzej Kowal:
W pierwszej partii kończyliśmy trudne piłki, dobrze graliśmy też zagrywką. Bełchatowianie dobrze przyjmowali, ale sporo piłek mieli na podwójnym bloku. My z kolei nieźle radziliśmy sobie na kontrze. Od drugiego seta Skra mocno ryzykowała serwisem i w tym elemencie wyrządziła nam dużo krzywdy, zaczęliśmy popełniać błędy. Zabrakło nam dwóch podstawowych komponentów - zagrywki i przyjęcia, w tym byliśmy w sobotę słabsi od bełchatowian. Nie radziliśmy sobie z trudnymi piłkami na skrzydle, nasza skuteczność na wysokiej piłce czy podwójnym bloku była za słaba. Siatkówka to są sety, które zaczynają się od wyniku 0:0 i najistotniejsze jest utrzymanie systematyki, czyli powtarzalności. Jeśli jedną partię gra się dobrze, drugą słabo, a trzecią nierówno, to znaczy, że czegoś w tej grze brakuje.

Jak duże znaczenie dla przebiegu rywalizacji miał nieszczęśliwy wypadek Krzysztofa Ignaczaka?

- Trudno jest „gdybać”. Po to mamy dwóch dobrych libero, żeby właśnie w takich sytuacjach ten drugi wchodził na boisko i poprawiał jakość gry, a nie ją pogarszał. W ostatnich spotkaniach Krzysiek Ignaczak bardzo dobrze spisywał się w przyjęciu. Bazując na dobrym przyjęciu, potrafiliśmy wyprowadzać skuteczniejsze akcje w ataku.

Bełchatowianie znacznie lepiej zagrali też blokiem - osiem na cztery Resovii.

- Bardzo dobrze funkcjonowało lewe skrzydło Skry. Facundo Conte świetnie czuł się nie tylko w ataku, ale także w przyjęciu. Nie udało nam się go powstrzymać. Ale też jeden zawodnik nie wygrywa meczu. Żeby zespół mógł wygrać, kilku zawodników musi prezentować równy poziom.


*Autor: Ilona Kobus
**więcej na: plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane