PlusLiga | 2016-02-02 12:07:32 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
— Nie stoimy absolutnie na straconej pozycji, nie zwieszamy głów, tylko walczymy dalej - mówił po meczu z Jastrzębskim Węglem, środkowy Maciej Zajder.
Przegraliście z Jastrzębskim Węglem, który triumfuje kolejny raz z rzędu. Co wpłynęło na kolejną Waszą porażkę i kolejne stracone punkty we własnej hali, w której w I rundzie praktycznie nie przegrywaliście?
Maciej Zajder: — Wydaje mi się, że w pierwszych dwóch setach zabrakło nam przede wszystkim skuteczności w ataku. Gdyby ta skuteczność była trochę większa, to może byłoby lepiej? A tak niestety musieliśmy wciąż odrabiać straty do rywala. Była to trochę loteria, bo emocje i nerwy były na najwyższym poziomie. Lepiej z tego wyszedł Jastrzębski Węgiel, któremu szczęście dzisiaj również dopisywało.
Właśnie, szczęście, opanowanie? Czym w tej morderczej końcówce pokonali Was rywale?
— Na pewno trzeba im oddać, że bardzo ryzykowali zagrywką. I to ryzyko przynosiło im rezultaty. Przez to my mieliśmy problemy z przyjęciem i ze skończeniem akcji w pierwszy uderzeniu. Podejrzewam, że gdybyśmy wykorzystali chociaż dwie, trzy kontry w tych pierwszych partiach, to ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
Czasu na analizy nie ma dużo, bo już w niedzielę gracie kolejny mecz u siebie. Tym razem podejmiecie Cuprum Lubin. Uda się w końcu przełamać tę złą passę?
— Taką mamy nadzieję i po to wychodzimy na boisko, żeby ten mecz wygrać. Nie stoimy absolutnie na straconej pozycji, nie zwieszamy głów, tylko walczymy dalej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.