PlusLiga | 2016-01-25 23:09:08 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: plusliga.pl
W 14. kolejce PlusLigi PGE Skra Bełchatów pokonała Effector Kielce 3:2 (25:16, 25:22, 32:34, 19:25, 15:9). – Będziemy walczyć w każdym spotkaniu. Póki co, nie myślimy o konkretnej pozycji w tabeli – mówi młody rozgrywający kielczan Michał Kędzierski.
Po zaciętym, pięciosetowym spotkaniu wywieźliście z Bełchatowa punkt. To chyba najcenniejszy punkt zdobyty w tym sezonie?
MICHAŁ KĘDZIERSKI: - Zgadza się. To był bardzo ciężki mecz, dlatego jesteśmy zadowoleni z tego punktu. Rzadko zdarza się, a by na tak ciężkim terenie, jakim jest Bełchatów jakakolwiek drużyna mogła coś ugrać, a nam się to udało.
Po przerwie związanej z turniejami kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich w Rio rozegraliście spotkania z mocnymi rywalami. Pokazaliście, że potraficie dobrze grać. Widać, że jesteście coraz lepiej zgrani i pewniejsi siebie.
- Rzeczywiście nasza gra wygląda coraz lepiej, choć zagraliśmy jeden słaby mecz w tym roku z Jastrzębskim Węglem. Spotkanie z nimi było zdecydowanie najgorsze w naszym wykonaniu. Ale jak widać, szybko zapomnieliśmy o nim i w sobotę pokazaliśmy, że potrafimy grać na swoim normalnym poziomie.
Z pewnością nie było łatwo wyrzucić z głowy wspomnianego przez pana meczu z Jastrzębskim Węglem?
- Zgadza się. W tamtym meczu zagraliśmy źle w każdym elemencie gry. Jednak w sobotę pokazaliśmy, że potrafimy szybko zapominać o takich porażkach. Skupiliśmy się na treningach, ponieważ bardzo chcieliśmy walczyć w meczu ze Skrą. Dzięki odpowiedniej koncentracji udało się nam urwać punkt rywalom.
Mecz z PGE Skrą Bełchatów pokazał, że potraficie walczyć. Nawet w przegranych setach trzymaliście się blisko wyniku. Zgodzi się pan ze mną, że zmorą waszej drużyny są końcówki setów, w których tracicie koncentrację?
- Nie wiem czy o to chodzi, ale Skra jest mocnym zespołem. Nie zawsze można z nimi wygrać. W pierwszym secie nie graliśmy dobrze, w drugim było już lepiej, ale to nie wystarczyło, żeby wygrać. W kolejnych partiach było już lepiej. Niestety w tie-breaku rywale nas zmiażdżyli.
*Całość na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.