PlusLiga | 2016-01-22 10:06:39 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
PGE Skra powraca do rywalizacji w PlusLidze. Sobotnim spotkaniem z Effectorem Kielce nasz zespół rozpocznie rundę rewanżową fazy zasadniczej.
Na inaugurację ligowych zmagań w Hali Legionów lepsi byli bełchatowianie, którzy pokonali gospodarzy 3:1. - Nasza gra w pierwszych dwóch setach wyglądała bardzo dobrze, potem siatkarze Effectora zagrali dużo odważniej w ataku i zagrywce. Mieliśmy problem z ich zatrzymaniem - wspomina Andrzej Wrona. - Niestety nie uniknęliśmy błędów, przez co straciliśmy seta. Najważniejsze jednak, że zdobyliśmy komplet punktów - dodaje Marcin Janusz.
To były pierwsze "oczka" zapisane na koncie naszego zespołu. Po dwunastu kolejnych spotkaniach PGE Skra dopisała do niego 27, które pozwoliły żółto-czarnym zakończyć pierwszą rundę fazy zasadniczej na pozycji wicelidera tabeli. Effector z 11 punktami jest 9 miejsc niżej.
Jednak kielczanie wcale nie stoją na straconej pozycji. Mecz z Effectorem odbędzie się zaledwie dwa dni po powrocie naszego zespołu z Włoch, gdzie PGE Skra nie sprostała Cucine Lube w 5. kolejce Ligi Mistrzów. Po podróży z Półwyspu Apenińskiego podopieczni Miguela Falaski odbędą zaledwie trzy zajęcia. O braku czasu na spokojne ćwiczenia mówi Robert Milczarek. - Musimy wrócić do pełnego treningu, bo przed nami naprawdę ważne mecze. Jednak to nie jedyna niedogodność, z którą bełchatowianie muszą sobie poradzić. Nasz zespół wciąż leczy skutki niedawnych kłopotów żołądkowych.
- Niestety po takich perypetiach zdrowotnych, przez kilka dni może być kilka zaburzeń. Siatkarze przede wszystkim muszą uzupełniać elektrolity, których stracili bardzo dużo - mówi lekarz Wojciech Łucarz.
Swoje problemy ma także Effector. Jak podaje oficjalna strona internetowa klubu z Kielc, w Bełchatowie nie zagra Adrian Buchowski, który doznał kontuzji barku i czeka go około miesięczna przerwa. Na uraz narzeka również Andreas Takvam (kłopoty z kolanem). Oznacza to, że Dariusz Daszkiewicz będzie miał do dyspozycji tylko dwóch przyjmujących Igora Vitiuka i Sławomira Stolca. Ten drugi zagrał w barwach kieleckiej drużyny zaledwie raz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.