PlusLiga | 2016-01-17 16:06:00 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
— Graliśmy z liderem, z drużyną, która posiada same siatkarskie gwiazdy, które są ze sobą świetnie zgrani. Naprawdę ciężko się gra przeciwko takim zespołom – przyznał po sobotnim spotkaniu Miłosz Zniszczoł.
Zagraliście dziś drugie spotkanie w tygodniu. Po fenomenalnym zwycięstwie w Bełchatowie przegrywacie u siebie 0:3. ZAKSA pokazała aż tak dobrą siatkówkę czy to wy zaprezentowaliście się słabiej?
Miłosz Zniszczoł: — Ta różnica na pewno była widoczna. ZAKSA górowała w każdym elemencie i ciężko było nawiązać z nimi jakąkolwiek walkę.
W czym był problem? Od początku sezonu wygrywacie wszystkie mecze u siebie, a dziś dość szybko oddaliście zwycięstwo.
— Myślę, że trzeba wziąć pod uwagę to, że graliśmy z liderem. Drużyna z najwyższej półki, która posiada same siatkarskie gwiazdy i widać, że są bardzo dobrze zgrani. Mieli przyjęcie, zagrywkę, obronę, bardzo dobrze poruszali się na boisku, więc z takimi zespołami bardzo ciężko wygrać.
Mieliście w głowach cały czas tą wygraną z PGE Skrą, czy do każdego meczu podchodzicie indywidualnie?
— Do każdego meczu podchodzimy indywidualnie, ta wygraną ze Skrą nie zdekoncentrowała nas w żaden sposób. O meczu z Bełchatowem zapomnieliśmy i skupiliśmy się na spotkaniu z ZAKSĄ, niestety nie wyszło.
ZAKSA pokazała klasę, ale chyba można zgodzić się z tym, że nasz reprezentacyjny libero - Paweł Zatorski spisał się po prostu świetnie w swojej roli?
— Nie tylko w obronie, ale w przyjęciu także. Ale nie tylko Paweł odwalił kawał dobrej roboty. Każdy z zawodników z ZAKSY robił wszystko żeby zdobywać te punkty i szybko zakończyć mecz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.