PlusLiga | 2016-01-14 20:39:26 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: plusliga.pl
Przed sezonem 2015/2016 Paweł Zagumny zdecydował, że zagra w barwach AZS-u Politechniki Warszawskiej. Zespół po środowej przegranej z Łuczniczką Bydgoszcz zajmuje dziewiątą lokatę w lidze. – Wiele wskazuje na to, że zakończę tu karierę, lecz nic nie jest przesądzone – przyznał wielokrotny rozgrywający reprezentacji Polski.
Co zadecydowało o tym, że po tym meczu zespół AZS-u wyjeżdża z Bydgoszczy bez zdobyczy punktowej?
Paweł Zagumny: - Odpowiedź jest bardzo prosta, zespół z Bydgoszczy był od nas lepszy.
W czwartym secie wydawało się, że zmierzacie pewnie po wygraną, jednak na zagrywkę wszedł Nikodem Wolański i zespół z Bydgoszczy odrobił straty, a później wyszedł na prowadzenie. Czy był to przełomowy moment spotkania?
- To prawda, był to dla nas dość trudny moment na boisku. W czwartym secie prowadziliśmy wysoko i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że uda nam się wygrać tę partię. Liczyliśmy, że ten wygrany set zapewni nam chociaż jeden punkt w tym spotkaniu, jednak pojawiła się chwila dekoncentracji, popełniliśmy kilka niewymuszonych błędów własnych i roztrwoniliśmy całą naszą przewagę.
AZS Politechnika Warszawska to trzeci klub w którym spotyka się pan z Guillame Samicą, domyślam się, że to nie przypadek…
- Faktycznie przed tym sezonem kontaktowaliśmy się w tej sprawie, rozmawialiśmy kilka razy przez telefon, a później obaj dogadaliśmy się z klubem w sprawie kontraktu. Myślę, że na razie nasza współpraca na boisku wygląda dobrze.
*Autor: Cezary Makarewicz
**Całość rozmowy na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.