PlusLiga | 2016-01-14 19:34:21 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: assecoresovia.pl
Asseco Resovia w dwunastej kolejce rozgrywek PlusLigi pokonała na własnym parkiecie Effector Kielce 3-1. W trakcie pomeczowej konferencji kapitan i trener rzeszowian próbowali wyjaśnić dlaczego stracili trzeciego seta.
Sławomir Jungiewicz (kapitan Effectora Kielce):
- Nie ciążyła na nas tutaj żadna presja. Graliśmy po prostu to, co umiemy. Resovia w trzecim secie miała lekki przestój i wykorzystaliśmy to, ale Rzeszów dziś był lepszy, gratulacje dla nich.
-Dobrze, że wygraliśmy ten mecz za trzy punkty. To dobry start w nowym roku. Kontrolowaliśmy praktycznie cały mecz, dlatego przykro nam, że przegraliśmy trzeciego seta. Niestety przeze mnie, ale popracuję nad przyjęciem i będę gotowy na mecz z Gdańskiem.
- Asseco Resovia wygrała to spotkanie na pewno zasłużenie. My staraliśmy się napsuć im jak najwięcej krwi , ale udało nam się wygrać tylko jednego seta. Myślę, że zagraliśmy całkiem przyzwoicie i mieliśmy kilka swoich szans. Szkoda, że nie udało nam się wywieźć stąd choćby jednego punktu.
-Pierwsze dwa sety na pewno były niezłe. Poziom jednak nie był najwyższy, bo po przerwie oba zespoły bardzo falowały. W końcówce trzeciego seta zespół z Kielc zaryzykował serwisem. My też mieliśmy swoje szanse ale straciliśmy trochę cierpliwości. Cieszymy się z trzech punktów i teraz dla nas najważniejszy jest sobotni mecz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.