PlusLiga | 2016-01-04 15:58:51 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Paweł Stysiał ma na swoim koncie medale zdobyte w rozgrywkach Młodej Ligi, mistrzostwach Polski kadetów i juniorów. Od kilku tygodni jest zawodnikiem plusligowego klubu MKS-u Będzin. - Wiem, że to kolejny krok do przodu i mam nadzieję, że będę mógł w jak największym stopniu pomoc drużynie w osiąganiu lepszych wyników - wyznaje zawodnik.
PLUSLIGA.PL: Jak rozpoczęła się pana przygoda z siatkówką?
Paweł Stysiał: Moja przygoda z siatkówką rozpoczęła się w Stowarzyszeniu LZS Gniewko Gniewkowo, w którym prezesem, trenerem i zawodnikiem był mój tata. Od dziecka razem z tatą chodziłem na halę lub plażę i oglądałem wiele meczów. Tata jest pochłonięty siatkówką. To on zaszczepił we mnie miłość do tej dyscypliny sportowej. To dzięki niemu pokochałem ten sport.
Wiem, że od kilku lat łączy pan grę w siatkówkę halową i plażową. Co było pierwsze?
- Uczyłem się podstaw siatkówki zarówno na hali i plaży. Tata gdy tylko miał wolną chwilę odbijał ze mną i uczył mnie podstaw siatkówki.
W pana przypadku gra w prawdziwą siatkówkę rozpoczęła się wraz ze startem rozgrywek Młodej Ligi?
- Zadebiutowałem w Młodej Lidze dość wcześnie. Stało się to za sprawą trenera Krzysztofa Kowalczyka, który pomimo mojego młodego wieku i małego doświadczenia mi zaufał. Dawał mi szanse gry w meczach ze starszymi zawodnikami, którzy dzisiaj grają w PlusLidze lub w reprezentacji Polski.
*Rozmawiała Katarzyna Porębska, plusliga.pl
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.