Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-12-25 16:23:57 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl

Dawid Konarski: Myślimy już wyłącznie o Berlinie

Fot.: Magdalena Kudzia

- Będzie to bardzo ciekawy turniej dla kibiców, bo mecze będę niezwykle zacięte i wcale się nie zdziwię, jeśli spora ich część zakończy się tie breakami - mówi atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle o zbliżającym się dużymi krokami turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie.

Kończy się rok 2015. Jaki to był dla pana rok?

Dawid Konarski
: - Przede wszystkim, bardzo bogaty w doświadczenia, zakończony srebrnym medalem Ligi Mistrzów i mistrzostwem Polski z Asseco Resovią Rzeszów. Końcówkę roku spędzam już w innym klubie, z którym liderujemy ligowej tabeli. Na razie więc wszystko toczy się fajnie i przyjemnie. A ponieważ w tym roku kalendarzowym nie zagramy już z ZAKSĄ meczu, mogę powiedzieć iż plan został wykonany i wszyscy w klubie są zadowoleni. My też jesteśmy zadowoleni z tego, że mając praktycznie nową drużynę, w krótkim czasie zdołaliśmy fajnie się zgrać i poukładać grę. Tym bardziej, że spora część wyjściowej szóstki przyjechała do klubu praktycznie tydzień przed startem rozgrywek ligowych.

W ZAKSIE zastał pan dość nietypową sytuację - trzech zawodników na pozycji atakującego. Mimo mocnej konkurencji, wywalczył pan sobie miejsce w podstawowym składzie.

- Sytuacja może trochę nietypowa, ale z drugiej strony, na pewno dająca komfort trenerowi, który przez cały okres przygotowawczy dysponował dwoma atakującymi. Potem pojawiła się opcja wypożyczenia, ale początkowo nie było możliwości ze strony klubów czy też chęci samego zawodnika. W końcu przyszła 8oferta z Asseco Resovii i Dominik Witczak z niej skorzystał. Jak wspomniałem, trzech atakujących to wygodna sytuacja dla trenera, ale niespecjalnie dla zawodnika. Jednak ten trzeci zawsze jest trochę mniej zaangażowany podczas treningów, stoi jakby z boku. To nie jest dobre dla nikogo, bo z czasem traci się pewność siebie. Przypuszczalnie, gdyby taki układ został do końca sezonu, to w końcówce ten trzeci atakujący też niewiele by pomógł. Choćby nie wiem jak się starał, bo bez treningu ciężko utrzymać wysoką dyspozycję. Mam nadzieję, że Dominik będzie zadowolony z pobytu w Rzeszowie.

ZAKSA stoi na czele ligowej klasyfikacji, gra dobrą siatkówkę. Macie potencjał by zdetronizować Asseco Resovię, która na razie spisuje się przeciętnie, ale jak co roku, w tych najważniejszych meczach zapewne osiągnie wysoki pułap?

- Szczerze mówiąc, nie interesuje nas jak gra Rzeszów. To oni muszą się martwić tym, że my cały czas zdobywamy punkty, a oni ciągle je gubią. Mamy nad nimi już dosyć sporą przewagę i jeśli dopisze nam zdrowie, będziemy konsekwentnie trenować, to Rzeszów już nas nie dogoni. Raczej będzie się bić o tę drugą lokatę. Do końca rundy jesiennej PlusLigi zostały dwie kolejki spotkań. Mam nadzieję, że uda nam się wygrać w nich komplet punktów i później dobrze wejść w rundę rewanżową. Patrzymy wyłącznie w przyszłość, niezależnie od tego z kim przyjdzie nam walczyć w finale, czy też o brązowy medal - bo nie przypuszczam, że spadniemy w tabeli poniżej czwartego miejsca. Chociaż to jest siatkówka i wszystko może się zdarzyć.

*Autor wywiadu: Ilona Kobus
**Więcej na: pluliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane