Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-12-22 20:53:36 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna

Michał Filip: To nie było łatwe spotkanie

Fot.: Magdalena Kudzia

AZS Politechnika wygrała za trzy punkty spotkanie z drużyną z Jastrzębia. Mecz zakończył się szybkim zwycięstwem AZS-u w trzech setach. - Jastrzębianie ulegli nam, ale to nie znaczy, że grali złą siatkówkę. My po prostu narzuciliśmy rywalom nasz rytm gry i to był zapewne klucz do sukcesu - powiedział w rozmowie z nami atakujący warszawskiej ekipy Michał Filip.

Był to dla Was ważny mecz - jeszcze przed końcem roku chcieliście zbliżyć się do rywali, znajdujących się wyżej w tabeli. Powiedz, czy towarzyszyła Wam dodatkowa presja z tym związana?

Michał Filip: - Nie, dodatkowej presji nie było. Myślę, że my - jako zespół - nauczyliśmy się walczyć z taką presją, która nie zawsze w grze pomaga. Napędzały nas natomiast pozytywne emocje i mam nadzieję, że to właśnie one były widoczne dla kibiców.

W pierwszej odsłonie poniedziałkowego spotkania mieliście problemy z utrzymaniem przewagi. Jesteś w stanie powiedzieć czym to było spowodowane?

- Nie ma gładkich spotkań w tej lidze, ciągle trzeba o wygraną walczyć od początku do końca. Dla żadnej z drużyn nie było to łatwe spotkanie. Jastrzębianie zagrali bardzo dobry mecz, chociaż to nie oni to spotkanie zwyciężyli. Ulegli nam, ale to nie znaczy, że grali złą siatkówkę. My po prostu narzuciliśmy im nasz rytm gry i to był zapewne klucz do sukcesu.

Przed kolejnym meczem macie sporo czasu na wyrównanie obecnych niedociągnięć w Waszej grze. Nad czym przede wszystkim będziecie się skupiać i nad czym pracować?

- Na pewno jest sporo elementów, które wymagają poprawy. Jest ona konieczna, aby grać jeszcze lepiej i mierzyć się na równi z tymi najsilniejszymi. Systematyczna praca pozwoli nam zniwelować błędy, abyśmy jeszcze pewniej czuli się na boisku.

Odbiegając od siatkówki... Jak w tym roku będą wyglądały Twoje Święta? Spędzasz je z rodziną czy też masz inne plany?

- Na szczęście wracam do domu. Mamy trzy dni wolnego i zamierzam je wykorzystać jak najlepiej i spędzić je z bliskimi i w gronie rodzinnym.

Jak długo według Ciebie powinna trwać przerwa świąteczna, tak aby w pełni odpocząć i zrelaksować się przed nowym rokiem?

- Myślę, że w granicach tygodnia. Jest to taka optymalna przerwa, żeby nie wyjść z formy i z rytmu gry. Zdecydowanie też przez siedem dni można porządnie odpocząć.

Czy masz już w głowie jakieś pierwsze postanowienia noworoczne? Zdradzisz je nam?

- Przede wszystkim chce grać lepiej.

Czego można życzyć Ci na nadchodzące Święta?

- Zdrowia, ono jest najważniejsze.


* Rozmawiała Magdalena Strzelczyk (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane