Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-12-18 10:54:37 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl

Rafał Szymura: Jeszcze pokażemy na co nas stać

AZS Częstochowa po dziesięciu kolejkach PlusLigi ma na swoim koncie tylko dwa zwycięstwa. - Mam nadzieję, że najgorsze mamy za sobą, a teraz będzie już tylko lepiej. Jeszcze pokażemy na co nas stać - zapowiada Rafał Szymura, przyjmujący Akademików.

W 10. kolejce PlusLigi pokonaliście Effector Kielce 3:2. Po dwóch przegranych setach wróciliście do gry i w najważniejszych momentach nie zadrżała wam ręka w ataku.

Rafał Szymura
: - To prawda. Po tych setach powiedzieliśmy sobie, że nie możemy dopuścić do sytuacji, która miała miejsce w Bydgoszczy. Przez dwa sety graliśmy jak równy z równym, ale to bydgoszczanie w decydujących fragmentach przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Przed sobotnim spotkaniem trener Michał Bąkiewicz powiedział nam, że musimy złość wynikającą z porażki, z Łuczniczką odreagować i zagrać przeciwko kielczanom najlepiej jak tylko potrafimy. Mieliśmy prawo ryzykować we wszystkich elementach, a przede wszystkim atakować wysoko po bloku. Oczywiście pewne zagrania nam nie wychodziły, ale ostatecznie to my zwyciężyliśmy 3:2.

W poszczególnych setach potraficie wypracować kilkupunktową przewagę. Kiedy wydaje się, że zmierzacie po wygraną, w końcówkach zaczynają się wam przytrafiać proste błędy. W czym tkwi problem?

- Myślę, że jest to po części związane ze sferą mentalną. Kiedy przegrywa się dwa sety z rzędu na przewagi to później ciężko „wejść” w mecz. Są momenty, kiedy nic się nie układa. Zgodzę się z tym, co pani powiedziała, że potrafimy wypracować kilka punktów przewagi. W Bydgoszczy prowadziliśmy nawet sześcioma, a przeciwnicy i tak odrobili straty. Uważam, że we wszystkich meczach walczymy. To nie jest tak, że wychodzimy na boisko i z góry zakładamy porażkę. Żadnego spotkania nie odpuszczamy. Myślę, że wspomnianą walkę pokazaliśmy między innymi w meczu z Resovią Rzeszów. Nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca.

Od stycznia do gry ma wrócić Felipe Bandero. Jego obecność na pewno pomoże drużynie.

- Mam nadzieję, że najgorsze mamy za sobą i teraz będziemy grali dużo lepiej, a przede wszystkim będziemy odnosili zwycięstwa. Liczymy bardzo na powrót Felipe. Pokażemy, że AZS Częstochowa to nie ostatnia drużyna w tabeli. Stać nas na znacznie więcej.

*więcej na: plusliga.pl

**Autor wywiadu: Katarzyna Porębska

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane