PlusLiga | 2008-09-27 19:03:10 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: Reprezentacja.net
- Na własne życzenie przegraliśmy końcówkę trzeciej partii, ale jak na ten skład, w którym wyszliśmy, gra wyglądała w miarę nieźle - o spotkaniu z Częstochową oraz aklimatyzacji w Bełchatowie dla Reprezentacja.net opowiada Bartosz Kurek.
W pierwszym spotkaniu drugiego dnia Memoriału im. Zdzisława Ambroziaka Skra Bełchatów pokonała AZS Częstochowa 3:1. W wyjściowej szóstce mistrzów Polski pojawili się nowi zawodnicy m.in. Marcin Możdżonek, Jakub Jarosz i Bartosz Kurek. Ostatni z wymienionych pozytywnie ocenił grę swojego zespołu w dzisiejszym meczu: - Wydaje mi się, że mecz odbywał się pod nasze dyktando, może poza pierwszym setem. Na własne życzenie przegraliśmy końcówkę trzeciej partii, ale jak na ten skład, w którym wyszliśmy, gra wyglądała w miarę nieźle.
Po drugiej stronie siatki stanął bardzo młody i jeszcze niedoświadczony zespół. Jednak w pierwszym secie postawił zawodnikom z Bełchatowa naprawdę ciężkie warunki. Reprezentacyjny atakujący podkreślił waleczność rywali w tym spotkaniu: - Czytałem wywiady z chłopakami z Częstochowy. Zapowiadają walkę do samego końca i to, że nie będą spuszczać głów. Dzisiaj to zaprezentowali, chwała im za to. Wiadomo, że są młodą drużyną, mają w składzie wielu nowych zawodników, ze starego składu na placu gry pojawia się może dwóch. Prezentowali się nieźle, ale tak, jak mówię, dzisiaj powinniśmy wygrać 3:0.
* W Warszawie rozmawiała Natalia Starosta Reprezentacja.net
**więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.