PlusLiga | 2015-12-12 22:20:31 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna
Spotkanie w Gdańsku szczęśliwie zakończyło się dla siatkarzy Lotosu. Gospodarze wygrywali w setach 2:0, po czym trzecia partia „padła łupem” Czarnych i tym samym goście przedłużyli losy tego meczu. Ostatecznie dobra gra Lotosu dała im upragnione zwycięstwo i trzy punkty z tego starcia. Najlepiej na boisku spisał się Murphy Troy i to do niego właśnie trafiła statuetka MVP.
Żaliński psuje pierwszą zagrywkę, a po dwóch udanych kontrach gdańszczan, gospodarze są na prowadzeniu. Łatwo Lotos wyprowadza przewagę, grając pewne akcje uzyskuje kolejne punkty. Przy stanie 8:5 mamy pierwszą przerwę techniczną. Pliński blokuje pipe’a w wykonaniu Schwarza i zyskuje tym samym 7-me „oczko” dla swojego teamu. Pewnie środkiem grają gospodarze, coraz częściej decydują się właśnie na tę formę ataku. Z szóstej strefy zaskakuje radomian Mateusz Mika, jego rywali tym razem nie zdążyli z blokiem. Raul Lozano wzywa swoich podopiecznych na pierwszy w tym meczu czas. Po odrobieniu czterech punktów przewagi do gospodarzy, jego drużyna kolejny raz stanęła w jednym ustawieniu. Złą passę przerywa Artur Szalpuk z lewego ataku i trafia w sam środek boiska przeciwników. 18:12 przegrywają radomianie, gdy o drugi już czas prosi Lozano. Daniel Pliński pomaga kolegom i środkiem zdobywa 13-sty punkt. W dzisiejszym spotkaniu gra z szóstej strefy jest często wykonywalna przez obie drużyny, na swoim koncie „oczko” po takiej akcji zdobywa także Artur Szalpuk. Przytrafiają się błędy siatkarzom z Radomia również na zagrywce. W trudnych dla nich momentach gry, tego typu zepsucie akcji tylko przybliża gdańszczan do pewnego zwycięstwa. Mateusz Mika zdobywa piłkę setową dla swojego zespołu po kiwcę ze skrzydła. Walczą jeszcze radomianie, a Bołądź zdobywa 21 punkt. Partia kończy się bez niespodzianki, a gdańszczanie schodzą z boiska z wygranym setem (25:21).
Gdańszczanie pierwszy punkt zyskują po akcji blok-aut Schwarza. Długie akcje już od początku partii goszczą na gdańskim boisku. Bartłomiej Bołądź jest blokowany przez Daniela Plińskiego, jest to już kolejny udany blok gdańskiego środkowego na atakującym rywali. Punktują zawodnicy Lotosu, pewnie zagrywają, kończą kontry. Udanymi akcjami zyskują trzypunktowe prowadzenie. Radomianie starają się gonić w tabeli punktowej rywali i na przerwie technicznej, to oni obejmują prowadzenie. Grobelny posyła flota i zdobywa asa serwisowego. Drużyny od przerwy grają „punkt za punkt”. Po udanej akcji gdańszczan, chwilę później zaskakują rywali goście. Kampa atakuje w aut, za to Wojciech Grzyb w akcji ze środka się nie myli (14:13). Trefl prowadzi na kolejnym czasie regulaminowym. Mateusz Mika pokazuję swoją fenomenalną predyspozycję i zdobywa dwa punkty z rzędu dla Lotosu. Gdańszczanie w dzisiejszym spotkaniu punktują blokiem, skuteczność w ataku po stronie radomian zdecydowanie spadła. Lotos świetnie prezentuje się również w ataku, co udowadniają Troy i Mika. Falaschi pomyłką na zagrywce daje „oczko” Czarnym, ale przy tak dużej przewadze taki błąd nie przyniesie gospodarzom większych konsekwencji. Partię kończy Schwarz z wynikiem 25:17.
Czarni rozpoczynają trzeciej odsłonę z większą pewnością gry niż w setach poprzednich. Troy trzeci punkt zyskuje dla Treflu z ataku z prawego skrzydła. Radomianie wracają na tę odsłonę z innym nastawieniem. Szybko dzięki temu wypracowują przewagę nad przeciwnikami, kilka akcji i to goście dyktują warunki na początku tego seta (8:4). Gawryszewski myli się w polu serwisowym, szerzą się błędy również i w tym elemencie w drużynie Lotosu. La Cavera blokuje Schwarza i po tej akcji o czas prosi Anastasi (6:12). Odrabiają gdańszczanie dwa punkty, za sprawą Troya zmniejszają przewagę rywali. Długie akcje rozpatrywane są na korzyść Treflu (12:14). La Cavera posyła piłkę w aut, jednak cały czas to jego zespół posiada korzystniejszy wynik. Troy na prawym ataku znów triumfuje, omijając radomski blok. Mecz w wykonaniu tego zawodnika jest jednym z lepszych w tegorocznych rozgrywkach, w okolicach 80% cały czas utrzymuje się jego skuteczność. Gdańszczanie w końcówce odsłony „doganiają” gości, doprowadzają do remisu po skutecznym bloku Troya. Schulz zablokowany przez Żalińskiego, chwilę póżniej Żaliński znów punktuje tym razem na skrzydle i zyskuję piłkę setową. Walczy Trefl, 22-gi punkt Mateusza Miki. Radomianie wygrywają emocjonującą końcówkę 25:23 i nadal są w grze o wygraną w tym meczu.
Wyrównale rozpoczyna się czwarta partia, na pierwsze prowadzenie wychodzą gdańszanie po świetnych akcjach Troy’a. Trefl nie popełnia w dzisiejszym meczu przerażająco dużej liczby błędów na zagrywce, jednak w secie poprzednim przyczyniły się one do przegranej. Stąd też wielki niesmak na twarzy gospodarzy, gdy już w początku odsłony zdarzają im się podobne incydenty. Niezawodny Troy po rękach atakuje nad potrójnym blokiem (9:6). Gawryszewski zyskuje 10-ty punkt ze środka, kolejne „oczko” także ten zawodnik przypisuje na konto Lotosu. Środek od rozpoczęcia trzeciej odsłony jest jednym z najpewniejszych elementów w drużynie Trefla, dzięki którym gospodarze gromadzą kolejne „oczka”. Szalpuk trafia w boisko po akcji z szóstej strefy, równie dobrze spisuje się w kolejnej akcji z lewego skrzydła. Na drugą przerwę techniczną schodzą gdańszczanie przy prowadzeniu 16;13. Zawodnicy obu drużyn coraz częściej wykorzystują pierwsze tempo. Decydujące momenty gry wykorzystują siatkarze z Gdańska, Mateusz Mika posyła piłkę w dziewiąty metr i powiększa przewagę gospodarzy do czterech punktów. Pewnie walczą oba zespoły, jest to emocjonująca końcówka w wykonaniu gospodarzy i Czarnych. 22-gie „oczko” z prawego ataku zdobywa Troy, a chwilę później również za sprawą tego zawodnika Trefl ma piłkę meczową. Ostatecznie wykorzystują ją i wygrywają całe spotkanie 3:1.
Lotos Trefl Gdańsk – Cerrad Czarni Radom 3:1
(25:20, 25:17, 23:25, 25:22)
Składy zespołów:
Trefl: Grzyb, Falaschi, Schwarz, Troy, Ratajczak, Mika, Gacek (libero) oraz Stępień, Schulz, Gawryszewski i Czunkiewicz
Czarni: Bołądź, Pliński, Grzechnik, Żaliński, Kampa, Szalpuk, Majstrović (libero) oraz Kowalski, Ostrowski, Grobelny, Szczurek i La Cavera
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.