PlusLiga | 2015-12-08 10:47:17 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
- Tego wydarzenia reklamować zbyt mocno nie trzeba. Powiem tylko tyle, że we wtorkowy wieczór wszystkie oczy kierujemy na Radom - powiedział mistrz olimpijski i świata, Włodzimierz Sadalski. Mecz lidera PlusLigi Cerradu Czarnych Radom z mistrzem kraju Asseco Resovią Rzeszów zainauguruje dziewiątą kolejkę ekstraklasy.
Włodzimierz Sadalski podkreślił, że w tym sezonie było już bardzo dużo spotkań, które "oglądało z wielkim smakiem." - Niem wątpliwości, że wtorkowy mecz będzie takim samym wydarzeniem. Mistrz z pewnością zechce odbudować nadszarpniętą reputację. Lider zechce udowodnić, że nie zajmuje przypadkiem pierwszego miejsca w tabeli - powiedział.
Asseco Resovia Rzeszów jest nie tylko mistrzem Polski, to również czołowy zespół Europy. Posiada w swoich szeregach znakomitych graczy. Cerrad Czarni prowadzony przez Raula Lozano ma w składzie rutynowanych zawodników jak i młodych którym fachowcy przepowiadają wielką przyszłość.
- Wybieram się oczywiście do Radomia, mam nadzieję że jakieś miejsce jeszcze zostanie - mówi Włodzimierz Sadalski. - Cieszę się na konfrontację lidera z mistrzem. Nie wiem czy przed rozgrywkami, ktoś przewidziałby taki scenariusz.
Jeden z czołowych graczy radomskich Wojciech Żaliński nazywa Asseco Resovię dream teamem polskiej siatkówki. - Nie ma znaczenia, że wygraliśmy siedem kolejnych meczów a Rzeszów ma czarną passę - podkreśla. W podobnym tonie wypowiada się radomski rozgrywający Lukas Kampa, cytowany na stronie internetowej klubu. - Wiemy, jaką klasę prezentuje Resovia, dlatego nie musimy się dodatkowo mobilizować. Aczkolwiek trzeba pamiętać o tym, że to my jesteśmy liderem rozgrywek. Swoją drogą, bardzo ciekawe, jak szybko zmienia się perspektywa - mówi.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.