Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-12-05 21:06:02 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Podział punktów w Bełchatowie

Fot.: Magdalena Gajek

Starcie między Skrą Bełchatów a Zaksą było hitem ósmej kolejki PlusLigi. Początek walki o zwycięstwo o wiele lepiej wypadł drużynie Zaksy, której zawodnicy wygrali z ośmiopunktową przewagą, jednak w kolejnej partii gospodarze odrobili straty. Po kolejnych minutach walki o wygranej zdecydować musiał tie-break, w którym zwyciężyli kędzierzynianie. MVP został wybrany Sam Deroo, a najczęściej punktującym zawodnikiem w zwycięskim teamie był Dawid Konarski, który zdobył dwadzieścia dwa "oczka".

Zespół z Kędzierzyna Koźle doskonale rozpoczął pierwszą partię. Po dwukrotnym zablokowaniu Michała Winiarskiego i autowym ataku Mariusza Wlazłego, Zaksa prowadziła 0:3. Trener gospodarzy, Miguel Falasca poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Przerwa nie zdekoncentrowała kędzierzynian, którzy konsekwentnie budowali swoją przewagę. Sygnał pierwszego regulaminowego czasu dał Jurij Gladyr skutecznym atakiem ze środka siatki (3:8). W kolejnym etapie seta bełchatowianie nie byli w stanie poradzić sobie z zagrywką i grą w ataku Dawida Konarskiego. Falasca ponownie poprosił o czas, gdy przewaga gości wzrosła do stanu 3:10. Przerwa nieco obudziła miejscowych i po kolejnym punktowym bloku Karola Kłosa trener kędzierzynian wezwał swoich zawodników do siebie. Szczęśliwa passa bełchatowian trwała krótko, ponieważ znów zaczęli tracić punkty. Szkoleniowiec próbował szukać rozwiązania patowej sytuacji, wprowadzając na boisko Marcina Janusza i Marcela Gromadowskiego (10:18). Dokonane zmiany nie wpłynęły na polepszenie gry gospodarzy. Zaksa utrzymała ośmiopunktową przewagę do końca. Pierwsza odsłona spotkania zakończyła się przez złą komunikację w zespole Skry - piłka swobodnie wpadła w boisko po nieudanym plasie Facundo Conte.

Początek drugiego seta był szczęśliwy dla gospodarzy, którzy wykorzystywali najdrobniejsze pomyłki rywali. Szkoleniowiec Zaksy – Ferdinando De Giorgi poprosił o czas po zbiciu przechodzącej piłki przez Conte (4:1). Po powrocie na boisko kędzierzynianie szybko odrobili straty i po błędzie Nicolasa Marechala przekroczenia linii szóstego metra wynik wyrównał się 5:5. Od tej pory toczyła się wyrównana walka punkt za punkt. Dopiero po punktowej zagrywce Sama Deroo drużyna przyjezdnych zaczynała wychodzić na prowadzanie (12:15). Na drugą przerwę techniczną z trzypunktową punktową przewagą schodzili kędzierzynianie po zepsutym serwisie Nicolasa Uriate (13:16). Po czasie Skra Bełchatów była silne zmotywowana by nadrobić starty. Marcel Gromadowski, który ponownie zmienił Wlazłego w kluczowym momencie umiejętnie obił blok rywali i wyprowadził Skrę na prowadzenia 20:19. Końcówka seta to popisowa gra gospodarzy blokiem. Po dwukrotnym zatrzymaniu ataku Kevina Tillie, na ręce gospodarzy nabił się również Dawid Konarski 25:21. Tym samym Skra wyrównała wynik spotkania na 1:1.

Trzecia odsłona spotkania rozpoczęła się od wyrównanej walki obu zespołów. Ku zmartwieniu miejscowych kibiców bełchatowianie nie potrafili skończyć ataku. Kevin Tillie wykorzystał kontrę i Zaksa prowadziła już 4:7. Zawodnicy udali się na przerwę techniczną po zablokowanym ataku Marechala (4:8). Po powrocie na boisko Skra nie była w stanie zatrzymać dobrze dysponowanych w ataku gości, dodatkowo borykając się z problemami ze skończeniem własnych akcji. Zaksa konsekwentnie budowała swoją przewagę nad rywalem. Dawid Konarski po wygranej przepychance na środku siatki dopisał dla swojego teamu osiemnaste „oczko” (18:11). Gdy przewaga stopniała do wyniku 15:19 po punktowej zagrywce Facundo Conte trener Zaksy poprosił o czas. Przerwa nie wybiła z uderzenia gospodarzy i po kolejnym zatrzymaniu ataku Dawida Konarskiego na boisku zameldował się Grzegorz Bociek (17:20). Zmiana poprawiła grę gości. Bociek był bohaterem ostatniej akcji w tym secie, skutecznie atakując w pole rywali na 20:25.

W czwartym secie bełchatowianie grali o wiele pewniej przez co powtarzały się błędy drużyny gości. Skra w końcu zaczęła straszyć przeciwników zagrywką. Kevin Tillie nie był w stanie przyjąć serwisu Conte. Równie dobry użytek z zagrywki zrobił Mariusz Marcyniak dzięki czemu na pierwszej przerwie technicznej w tym secie Skra prowadziła 8:4. Po czasie Zaksa starała się odrobić straty, jednak gospodarze byli zawsze kilka punktów do przodu. Marcel Gromadowski zanotował siedemnasty punkt atakując po skosie (17:14). Podopiecznym Miguela Falaski udało się utrzymać bezpieczną przewagę. Po zatrzymaniu Rafała Buszka w ataku, tie-break był już na wyciągnięcie ręki (22:17). Set zakończył się autowa zagrywką Grzegorz Bociek 25:19.

Piątą partię obie drużyny rozpoczęły od wyrównanej walki. Przewaga zaczęła rosnąć po zatrzymaniu Marcela Gromadowskiego w ataku 3:6. Szkoleniowiec gospodarzy poprosił o wideoweryfikację, jednak nie zmieniła ona decyzji sędziego, zażądał przerwy. Po zmianie stron boiska kędzierzynianie kontynuowali swoją drogę ku zwycięstwu. W szeregi gospodarzy wdarł się chaos i przez nieporozumienie stracili kolejny punkt (5:12). W kolejnych akcjach Skra próbowała zmniejszyć dystans do rywali i po asie serwisowym Karola Kłosa różnica punktowa stopniała do 9:13. W ostatnich akcjach Grzegorz Bociek ponownie zagrał główną rolę. Po przedarciu się przez blok rywali zdobył piłkę meczową (9:14), a następnie perfekcyjnie obił ręce rywali w bloku kończąc spotkanie (10:15).


PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (17:25, 25:21, 20:25, 25:19, 10:15)

Składy zespołów:

PGE Skra Bełchatów:
Wlazły, Marcyniak, Kłos, Conte, Uriarte, Winiarski, Piechocki (libero) oraz Janusz, Gromadowski, Marechal, Milczarek (libero);

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Tillie, Konarski, Gladyr, Wiśniewski, Deroo, Toniutti, Zatorski (libero) oraz Rejno, Buszek, Bociek, Pająk, Czarnowski, Banach (libero)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane