Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-11-23 15:33:20 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Mateusz Mika: Zmiennicy wyciągnęli nam mecz

Fot.: Magdalena Kudzia

LOTOS Trefl Gdańsk pokonał w niedzielę Jastrzębski Węgiel 3:2 i utrzymał 6. lokatę w ligowej tabeli. - Przede wszystkim chcieliśmy wygrać dla siebie, żeby wyjść z dołka - przyznał po spotkaniu Mateusz Mika.

Gdańszczanie przyjechali do Jastrzębia-Zdroju prosto z włoskiej Modeny, gdzie w miniony czwartek rozegrali mecz Ligi Mistrzów. Podopieczni Andrei Anastasiego od kilkunastu dni byli w podróży, nie mieli wiele czasu na treningi i wypoczynek, a mimo to w niedzielę stoczyli twardy, zacięty bój z gospodarzami, pokonując ich w tie breaku.

- Nie jest łatwo ciągle podróżować, ale od początku wiedzieliśmy co czeka nas w tym sezonie i po prostu trzeba się do tego zaadaptować. Poza tym, powiedzmy sobie szczerze - ostatnie nasze spotkania, z Modeną i Bełchatowem nie były zbyt długie, nie mieliśmy się kiedy zmęczyć, bo niestety przegraliśmy je z kretesem - skwitował przyjmujący gdańskiej ekipy. Dodał, że on i pozostali gracze LOTOSU bardzo potrzebowali zwycięstwa, szczególnie z mocnym rywalem i na trudnym terenie. - Chcieliśmy oczywiście zagarnąć kolejne ligowe punkty, ale przede wszystkim chcieliśmy wygrać dla siebie, żeby wyjść z tego dołka. Przegraliśmy z bardzo dobrymi zespołami, jednymi z najlepszych na świecie, ale to nie usprawiedliwia takiej gry, jaką zaprezentowaliśmy.

Niedzielnego spotkania z Jastrzębskim Węglem siatkarze z Pomorza także nie rozpoczęli najlepiej. - Popełniliśmy wiele błędów, w pierwszym secie -10, w drugim - 9. Później nie graliśmy jakoś wybitnie, może z nieco większą uwagą w bloku i obronie, ale przede wszystkim nie popełnialiśmy już tylu błędów. To okazało się kluczowe i pozwoliło nam wygrać - skomentował szkoleniowiec zwycięskiej drużyny Andrea Anastasi.

Mateusz Mika zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt. - Mieliśmy sporo problemów ze skończeniem pierwszej akcji, to nie pierwszy mecz, w którym taka sytuacja miała miejsce. Musimy nad tym popracować - stwierdził. Podkreślił też, że spory udział w wygranej mieli zmiennicy. - Zrobili swoje. Weszli na boisko i pokazali, że potrafią pomóc drużynie, tak naprawdę wyciągnęli ten mecz.

- Byliśmy już bardzo blisko porażki 0:3, ale pokazaliśmy, że cała drużyna w tym sezonie jest potrzebna i każdy dołożył swoją cegiełkę do wygranej - dorzucił kapitan Trefla Bartosz Gawryszewski.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane