Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-11-19 19:00:24 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: plusliga.pl

Facundo Conte: O wyniku spotkania z Lube zdecydował trzeci set

Fot.: Magdalena Gajek

W drugiej rundzie Ligi Mistrzów 2015/2016 PGE Skra Bełchatów uległa Cucine Lube Civitanova. Czterosetowe spotkanie w wykonaniu żółto-czarnych to przede wszystkim doskonała gra blokiem i nieskuteczność w ataku.

W pierwszym secie mimo, że przegrywaliście sześcioma punktami, udało wam się doprowadzić do wyrównania. Ostatecznie przegraliście 28:30. Czy właśnie tej partii jest wam najbardziej szkoda?

Facundo Conte:
Myślę, że dla nas największą stratą był jednak trzeci set. Wtedy tak naprawdę przegraliśmy mecz. Z początku mieliśmy kilka punktów przewagi, ale Cucine Lube znakomicie zagrała drugą część seta. Wtedy to Włosi narzucili nam swój rytm gry i to my musieliśmy gonić wynik. Myślę, że o spotkaniu przesądził trzeci set i to jego jest nam najbardziej szkoda.

Co w takim razie w tym najważniejszym secie przechyliło szalę zwycięstwa na stronę rywala?

- W trzecim secie najsilniejszym elementem naszych rywali była obrona. Wspaniały mecz rozegrał libero Jenia Grebennikov i to jego akcje zmieniły losy spotkania. Cucine Lube Civitanova jest znakomitym zespołem, moim zdaniem jednym z najlepszych w Europie, podobnie jak my. To był ciężkie starcie dla obu stron. Cały czas nie prezentujemy najlepszej formy, ale jestem przekonany, że niedługo uda nam się ją osiągnąć. W naszym wykonaniu był to dobry mecz, nawet jeśli przez całe spotkanie nie udało nam się grać na najwyższym poziomie. Myślę, że to był jeden z lepszych meczów jakie do tej pory rozegraliśmy.

Bardzo dobrze wyglądała przede wszystkim wasza gra blokiem, dzięki któremu zdobyliście aż 20 punktów. Chyba można pokusić się o stwierdzenie, że jest to w tej chwili wasz najlepszy element gry…

- Tak myślę, że to jest najlepsza broń jaką teraz możemy postraszyć naszych rywali. Bardzo cieszy mnie ten fakt, bo już wielokrotnie pokazaliśmy, że tym elementem możemy zrobić różnicę. Wczoraj, niestety, nie potrafiliśmy utrzymać porównywalnie wysokiej skuteczności w ataku, przez co przegraliśmy mecz. Jestem pewny, że kiedy całkowicie wdrożymy się w grę, będziemy wstanie punktować atakiem. Sposób na blok mamy już opanowany, podobnie dobrze działa system: blok-obrona. Musimy tylko poprawić skuteczność w ataku, bo pozostałe elementy są zadowalające.

W końcówkach setów trener Miguel Falasca zdejmował pana z boiska i wprowadzać Michała Winiarskiego. Rozumiem, że były to zmiany zadaniowe, w celu poprawy przyjęcia?

- Tak, ponieważ „Winiar” wraca do gry po kontuzji i póki co ma za zadanie wesprzeć nas w przyjęciu. Ten element zawsze był jego mocną stroną, a teraz dodatkowo pomaga mu wdrożyć się w rozgrywki. Bardzo cieszymy się, że Michał dołącza do zespołu.


* autorka wywiadu: Anna Daniluk
** więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane