PlusLiga | 2015-11-13 12:21:02 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Po rocznej przerwie Marcin Wika wrócił na polskie boiska. W barwach BBTS-u Bielsko-Biała chce odbudować swoją pozycję w PlsuLidze. Zamierza też pomóc swojej drużynie osiągnąć lepszą lokatę w rozgrywkach niż przed rokiem.
W pierwszych dwóch kolejkach PlusLigi graliście z potentatami i ciężko było o zwycięstwo. W trzecim w końcu się udało.
Marcin Wika: - Graliśmy z mistrzem i wicemistrzem Polski i chyba nie odkryję Ameryki mówiąc, że byli to rywale z tej najwyższej półki. Podjęliśmy walkę, w starciu z LOTOSEM udało nam się urwać punkt i to bardzo cieszy. Podobnie jak środowe zwycięstwo na trudnym terenie w Jastrzębiu.
W meczu z Jastrzębskim Węglem statystycznie obydwa zespoły wypadły podobnie, ale mam wrażenie, że gra BBTS-u była bardziej poukładana?
- Przez dwa pierwsze sety bardzo dobrze zagrywaliśmy. Później ten element troszeczkę nas zawiódł i automatycznie grało nam się ciężej. Być może na wyniku zaważył też fakt, że w naszym składzie jest więcej doświadczonych zawodników, z większym bagażem ligowym. Aczkolwiek niewiele brakowało, żebyśmy wracali do domu smutni.
BBTS Bielsko-Biała jest prowadzony przez trenerski duet braci Stelmach. Jak to się sprawdza w praktyce?
- Na weryfikację pracy trenerów czy zawodników, tak naprawdę przyjdzie czas po zakończeniu sezonu. Jeśli miałbym jednak cokolwiek powiedzieć po trzech kolejkach spotkań, bo sparingi przedsezonowe nie mają żadnej wagi, współpraca na razie się układa. Mamy trzy punkty w trzech meczach, jesteśmy zadowoleni. Głównodowodzącym jest oczywiście Krzysztof Stelmach. Andrzej natomiast swoim doświadczeniem sporo pomaga nam na treningach.
* więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.