PlusLiga | 2015-11-09 17:53:21 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
- Mam nadzieję, że uda nam się wywalczyć lepszy wynik niż w poprzednim sezonie, ale jeśli wyrównamy zeszłoroczny rezultat, nie będę zawiedziony - mówi w rozmowie z PlusLigą siatkarz Politechniki Warszawskiej, jeden z najbardziej utalentowanych środkowych młodego pokolenia.
PLUSLIGA.PL:W miniony piątek przegraliście 0:3 z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Była walka, ale chyba zabrakło trochę doświadczenia?
Bartłomiej Lemański: Wydaje mi się, że przede wszystkim zabrakło koncentracji w końcówkach setów, szczególnie w pierwszym i trzecim. Mamy problem z końcówkami setów i to potwierdziło się także w Kędzierzynie-Koźlu. Rywale byli tego dnia lepsi od nas, nie daliśmy rady się przeciwstawić.
Można mówić o braku koncentracji, gdy po przeciwnej stronie siatki stoi taki rywal jak ZAKSA?
- Takie miałem wrażenie, że nie byliśmy maksymalnie skupieni. Być może musimy bardziej popracować nad tą sferą naszych poczynań. Na pewno też będziemy mieli odprawę, na której szczegółowo przeanalizujemy co robiliśmy źle, a co było dobre i w rewanżu przed własną publicznością postaramy się naprawić błędy.
Reżyserem gry Politechniki Warszawskiej jest w tym sezonie Paweł Zagumny. O jego pierwszych dniach w drużynie sporo opowiadał trener Bednaruk. Jak wyglądało to z punktu widzenia warszawskiej młodzieży?
- Niestety, o samym wejściu Pawła do zespołu nie mogę powiedzieć, bo w tym czasie ja i Paweł Halaba byliśmy na mistrzostwach świata juniorów, dołączyliśmy do drużyny miesiąc później. Właściwie można stwierdzić, że to my wchodziliśmy do drużyny, w której był Paweł Zagumny. Myślę, że jest lepiej, niż się spodziewaliśmy. Paweł jest naprawdę w porządku, taki młodziak jak ja może z nim spokojnie porozmawiać o tym co było źle, co trzeba poprawić. Paweł daje dużo wskazówek, jest bardzo pomocny i naprawdę mam się od kogo uczyć.
*więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.