Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-11-07 22:35:49 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: W Jastrzębiu lepsi gospodarze

Fot.: CEV

Spotkanie w jastrzębskiej hali lepiej rozpoczęli przyjezdni z Olsztyna. Kolejne dwa sety padły łupem gospodarzy. Jastrzębianie mieli swoje szanse w czwartej partii by zakończyć ten mecz z trzema punktami na koncie, ale olsztyński AZS zdołał jeszcze doprowadzić do tie-breaka. Decydująca partia miała wyrównany przebieg, ale ostatecznie z sukcesu cieszyli się podopieczni Marka Lebedewa.

Pierwsza akcja tego spotkania kończy się z korzyścią dla przyjezdnych z Olsztyna po ataku van den Driesa. Brak komunikacji w ekipie Jastrzębskiego Węgla oraz wykorzystanie kontry przez olsztynian sprawia, że bardzo szybko osiągają trzy punkty przewagi (0:3). Pierwszy punkt dla gospodarzy zdobywa Muzaj atakiem z lewego skrzydła. Na pierwszej przerwie technicznej olsztyński AZS ma na swoim koncie cztery punkty przewagi po kolejnym udanym zagraniu van den Driesa (4:8). Atakujący zespołu z Warmii i Mazur nic nie robią sobie z bloku jastrzębian, dokładając kolejne punkty na konto drużyny (5:9). Wysoką dyspozycję od początku spotkania utrzymuje Bednorz, a jego dobre akcje zmuszają Marka Lebedewa do przywołania do siebie swoich podopiecznych (7:11). Jastrzębianie nie poprawiają swojej gry i po raz kolejny o czas prosi trener teamu ze Śląska (7:13). Na drugim regulaminowym czasie różnica punktowa między drużynami wynosi pięć oczek na korzyść olsztynian (11:16). Wznowienie gry to błąd van den Driesa w ataku (12:16). Olsztynianie wykorzystują swoje szanse w najlepszy możliwy sposób, nie pozwalając gospodarzom na odrobienie strat (14:18). Błędy po stronie gospodarzy nie dają im żadnych szans na nawiązanie wyrównanej rywalizacji (16:22). Piłkę setową dla olsztyńskiego teamu przynosi van den Dries. Zmagania w tej partii kończą się udanym zagraniem Koelewijna (19:25).

Drugą partię zdecydowanie lepiej rozpoczynają przyjezdni, którzy bardzo szybko osiągają trzy punkty przewagi. Bardzo szybko o czas prosi Mark Lebedew. Pierwsza przerwa techniczna to minimalna przewaga po stronie olsztyńskiego teamu. Wznowienie gry to wypracowanie sobie przewagi przez gospodarzy. Jastrzębianie od pewnego momentu są nieco lepsi od swoich dzisiejszych rywali. Skuteczny atak Muzaja z prawego skrzydła pozwala na utrzymanie przewagi (12:10). Po drugiej stronie siatki znakomitą dyspozycję zachowuje Bednorz. Przy stanie 15:11 swoich podopiecznych przywołuje do siebie Andrea Gardini, który widzi, że ten set zaczyna wymykać się z rąk olsztyńskim siatkarzom. Na drugiej przerwie technicznej jastrzębianie prowadzą różnicą czterech punktów po skutecznym ataku Derocco (16:12). W ekipie Indykpolu AZS zaczynają pojawiać się błędy w zagraniach, co wykorzystują bardzo pewnie gospodarze (18:13). Zablokowany Muzaj i różnice punktowe maleją do dwóch oczek i bardzo szybko o czas prosi szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla (18:16). Po raz kolejny dzisiaj swoje umiejętności w ataku prezentuje Bednorz (20:18). Dobra zagrywka van den Driesa niemal całkowicie niweluje straty punktowe (20:19). Przy stanie 23:20 kolejną przerwę wykorzystuje trener ekipy z Olsztyna. Pierwsza piłka setowa dla gospodarzy pada po asie serwisowym Shafranovicha (24:20). Partia kończy się błędem olsztynian w polu serwisowym (25:22).

Dłuższa wymiana na początku trzeciej partii daje punkt gospodarzom (1:0). W kolejnej akcji punktuje Koelewijn. Swojej szansy w ataku nie wykorzystuje van den Dries (2:1). Z prezentu w postaci przechodzącej piłki korzysta Zniszczoł i olsztynianie mają na swoim koncie już dwa punkty przewagi nad rywalem (3:5). Na pierwszej przerwie technicznej olsztyński AZS ma na swoim koncie trzy oczka więcej po skutecznym ataku van den Driesa. Bardzo dobrą zmianę w jastrzębskim teamie daje Strzeżek (7:8). Po ataku Bednorza w aut na tablicy wyników pojawia się remis po 8. Obie ekipy walczą punkt za punkt (11:11). Błąd dotknięcia siatki przez Shafranovicha sprawia, że na dwa punkty przewagi wychodzą olsztynianie (12:14). Druga przerwa techniczna to minimalna przewaga na koncie gospodarzy po skutecznym bloku na Bednorzu (16:15). Od pewnego momentu w nieco lepszej sytuacji są gospodarze (18:16). Trzy punkty więcej na koncie siatkarzy Jastrzębskiego Węgla zmuszają Andreę Gardiniego do reakcji (19:16). Skończony atak przez van den Driesa i ponowny manewr stosuje Mark Lebedew (19:18). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są gospodarze po skutecznej zagrywce Derocco (24:19). Set numer trzy kończy się błędem Bednorza w polu serwisowym (25:21).

Czwartą partię od oczka przewagi rozpoczynają gospodarze, którzy stoją przed szansą zakończenia tego spotkania z dorobkiem trzech punktów na swoim koncie (3:2). As serwisowy Bednorza sprawia, że o oczko lepsi są olsztynianie (3:4). Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi są przyjezdni po błędzie Borucha w polu serwisowym (7:8). Po powrocie na plac gry trwa walka punkt za punkt (9:9). Dobra zagrywka Bednorza pozwala olsztynianom na zbudowanie sobie dwóch punktów przewagi (10:12). Z trudnej piłki punkt zdobywa Derocco i tym razem to gospodarze są na prowadzeniu (13:12). Druga regulaminowa przerwa nieco więcej wytchnienia daje olsztynianom, którzy po ataku w aut Strzeżka prowadzą różnicą jednego punktu (15:16). Kibice zgromadzeni w jastrzębskiej hali po raz kolejny stają się świadkami wyrównanej walki obu ekip (17:17). Wysoka dyspozycja Strzeżka nie daje olsztyńskim obrońcom szans (22:20). Dobra zagrywka Woickiego i na tablicy wyników ponownie remis. O czas prosi Mark Lebedew (22:22). W końcówce seta o punkt lepsi są siatkarze Indykpolu (22:23). Po długiej akcji piłkę setową mają goście (22:24). Zmagania w tej partii kończą się błędem Derocco w polu serwisowym (23:25).

Atak van den Driesa w aut rozpoczyna rywalizację w tie-breaku. Od początku trwa walka punkt za punkt. Po punktowej zagrywce Shafranovicha dwa oczka przewagi mają na swoim koncie jastrzębianie (4:2). Punktowy blok gospodarzy pozwala im na nieco spokojniejsze rozgrywanie kolejnych akcji (7:4). Przy zmianie stron ekipa Jastrzębskiego Węgla prowadzi 8:5. Przy stanie 9:5 o czas dla swojej ekipy prosi Andrea Gardini. Atak Derocco w siatkę niweluje nieco różnice punktowe (9:7). Pomimo trudnej sytuacji na początku partii, olsztynianie bardzo szybko doprowadzają do remisu a o czas prosi Mark Lebedew (10:10). Dobra zagrywka van den Driesa sprawia, że punkt więcej na swoim koncie mają siatkarze z Warmii i Mazur (11:12). Blok na Walińskim daje gospodarzom możliwość zakończenia tego spotkania na swoją korzyść (14:12). Spotkanie w jastrzębskiej hali kończy się ostatecznie błędem po olsztyńskiej stronie siatki (16:14).


Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (19:25, 25:22, 25:21, 23:25, 16:14)

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Boruch, Masny, Derocco, van Lankvelt, Sobala, Popiwczak (L) oraz Formela, Shafranovich, Strzeżek, Gil;

Indykpol AZS Olsztyn: van den Dries, Zniszczoł, Bednorz, Koelewijn, Woicki, Stoilović, Potera (L) oraz Bieńkowski, Waliński;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane