PlusLiga | 2015-11-07 21:41:45 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf.własna
Trener Politechniki Warszawskiej, Jakub Bednaruk, potrafi ożywić często dość nudne, pomeczowe konferencje prasowe. Podobnie było w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie jego zespół przegrał 3:0. Bednaruk z dużą dozą humoru wyjaśnił, dlaczego dostał żółtą kartkę. Powiedział też, co mu się nie podoba w challengach i co sądzi o polskich sędziach.
Bednarukowi ciężko było wskazać powód, z jakiego ukarano go żółtą kartką. - Pierwszy raz w życiu dostałem kartkę za nic. Wielokrotnie zasługiwałem na żółte kartki i je dostawałem. Dzisiaj akurat byłem bardzo grzeczny i uważam, że sędzia założył przed meczem, że mi da kartkę i dał - skwitował z uśmiechem odpowiedzialny za wyniki stołecznych Inżynierów, Jakub Bednaruk.
Szkoleniowiec warszawskiej drużyny wytłumaczył też, dlaczego kłócił się podczas jednego z challengów. - Nie mam pretensji o to, że przegrywam więcej challengów niż wygrywam. Chodzi mi o to, że chcę być pewny, że nie będzie challengu pod presją. Czasami jest piłka, że na jednej kamerze jest pół centymetra w boisku, a na drugiej nie. Jeżeli nagle krzyczy 1000 osób, że niby było boisko, wtedy sędzia działa pod presją. I o to miałem pretensje. Zapytałem, czy nie mogą tego ekranu zasłonić jakąś czapeczką lub prześcieradłem.
Na powyższe słowa Bednaruka, jeden z dziennikarzy zasugerował, że być może sędziowie powinni sprawdzać challenge w kabinach. Ostatecznie trener zaskoczył wszystkich, z uśmiechem na twarzy przyznając, że tak naprawdę, próbował w ten sposób zyskać trochę czasu, z racji, że swoje regulaminowe czasy już wykorzystał, czym dowcipnie zakończył temat video weryfikacji.
Kiedy padło pytanie o jego stosunek do sędziego Maroszka, prowadzącego spotkanie z Politechniki Warszawskiej z ZAKSĄ, a na którego w poprzednim sezonie w Kędzierzynie narzekał, Bednaruk wygłosił mowę pochwalną na temat polskich arbitrów - jego zdaniem - dużo lepszych od sędziów zagranicznych. Sędzia Maroszek ponadto określony został przez Bednaruka za jednego z najlepszych w kraju. – Zawsze podaję mu rękę po meczu i nigdy nie mam z tym problemu – dodał na koniec.
* Opracował Krzysztof Wilk, przegladligowy.com, @MojeWielkieMecz
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.