PlusLiga | 2015-11-06 10:27:54 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Po inauguracji PlusLigi w Kielcach, wyjeździe do Liberca na mecz Ligi Mistrzów, siatkarze PGE Skry wracają do hali Energia, gdzie już w sobotę rozegrają pierwsze spotkanie tego sezonu przed własną publicznością. Przeciwnikiem bełchatowian będzie MKS Będzin.
- Przed nami kolejne spotkanie ligowe. PlusLiga nabiera tempa, będzie przeplatana meczami Ligi Mistrzów, dlatego trzeba zachować czujność. Musimy być zmobilizowani i dobrze rozegrać najbliższe spotkanie. Będzin pokazał, że walczy i potrafił urwać punkt Jastrzębskiemu Węglowi - podkreśla Karol Kłos.
Podopieczni trenera Tomasza Wasilkowskiego na inaugurację ligi ulegli we własnej hali, ale dopiero po tie-breaku. - Siatkarze z Będzina pokazali w pierwszej kolejce, że są trudnym rywalem, więc nie możemy ich zlekceważyć - przestrzega Kacper Piechocki.
Bełchatowianie z niecierpliwością oczekują otwarcia sezonu w hali Energia. Ostatni raz o ligowe punkty zagrali w niej pół roku temu. Żółto-czarni pokonali wtedy Jastrzębski Węgiel 3:1 i zapewnili sobie brązowy medal w PlusLidze. - Nie mogę się doczekać pierwszego spotkania w Bełchatowie. Stęskniłem się za atmosferą, która panuje na meczach w naszej hali - przyznaje libero. - Mam nadzieję, że na otwarcie nowego sezonu w Energii zagramy dobry mecz. Chcemy zdobyć dla siebie i naszych fanów trzy punkty - zapowiada Mariusz Marcyniak.
- Na pewno przyjdzie dużo kibiców, więc będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Postaramy się wygrać i kontynuować dobry początek sezonu. Każdy punkt będzie się liczył na koniec rozgrywek - zaznacza Marcin Janusz.
Pierwsze spotkania w hali Energia już w sobotę (7 listopada) o godz. 15.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.