PlusLiga | 2015-11-03 14:09:06 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
– W tym sezonie liczy się każde zwycięstwo i każdy punkt. Było blisko, żeby te punkty stracić i przegrać 1:3, bo w czwartym secie rywale prowadzili kilkoma punktami – stwierdził Rafał Buszek, przyjmujący ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle. Kędzierzynianie pokonali na wyjeździe Cerrad Czarnych Radom w tie-breaku.
PLUSLIGA: Mecz w Radomiu zaczęliście bardzo dobrze – wygrana w pierwszej partii. Potem jednak gospodarze wrócili do gry i było coraz trudniej.
Rafał Buszek: Wiedzieliśmy, że tutaj gra się bardzo ciężko. Praktycznie co sezon jak przyjeżdżam do Radomia, to niemal zawsze gram tie-breaka i wczoraj było podobnie. Niestety mieliśmy mało czasu, żeby zgrać się w pełnym składzie, choć nie jest to żadne usprawiedliwienie, ale właśnie przez to nasza gra była taka nierówna.
Dwa punkty, które udało wam się wywalczyć na tym trudnym terenie mają ogromną wartość.
- To prawda - gdybyśmy przegrali w Radomiu, to na pewno sprawa pokomplikowałaby się, bo w tym sezonie liczy się każde zwycięstwo i każdy punkt. Było blisko, żeby te punkty stracić i przegrać 1:3, bo w czwartym secie rywale prowadzili kilkoma punktami. Tym bardziej cieszymy się, że udało nam się wyjść z opresji i możemy być zadowoleni z przebiegu całego spotkania.
Do swojej nowej drużyny dołączył pan zaledwie kilkanaście dni temu. Szybko odnalazł się pan w nowym środowisku?
- Nie miałem żadnych problemów z zaaklimatyzowaniem się. Bardzo szybko znaleźliśmy wspólny język z innymi zawodnikami i cieszę się, że jestem w tym zespole, bo mamy naprawdę duży potencjał. Było to wczoraj widać na boisku, że nie mamy tylko jednej szóstki, ale mocną piętnastkę i w każdej chwili zawodnik z kwadratu dla rezerwowych może wejść i odwrócić losy meczu. Dlatego cieszę się, że mogę być częścią tej drużyny.
*więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.