PlusLiga | 2015-10-20 16:55:04 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Na przełomie października i listopada 2015 roku ruszają siatkarskie zmagania w PlusLidze. Podczas spotkania z marszałkiem województwa Gustawem Markiem Brzezinem o swoich przygotowaniach do sezonu opowiedzieli olsztyńscy zawodnicy oraz sztab szkoleniowy.
Stało się już tradycją, że tuż przed walką o ligowe punkty, olsztyńscy siatkarze goszczą w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego, który wspiera występy zawodników na najwyższym szczeblu. - Ostatnie wyniki i gra w towarzyskich turniejach pokazują, że drużyna ma spory potencjał – mówi marszałek Gustaw Marek Brzezin. – Dlatego mam nadzieję, że w rozgrywkach ligowych będzie podobnie. Siatkówka dla Olsztyna to nie tylko sport, ale również wielka tradycja. W moich studenckich czasach, jeszcze na Akademii Rolniczo-Technicznej w Kortowie, mecz był prawdziwym świętem. A na boisku swoje umiejętności prezentowali wówczas m.in. Mirosław Rybaczewski, bracia Nalazkowie czy Piotr Koczan. Jako samorząd województwa, wspieraliśmy, wspieramy i z pewnością nadal będziemy wspierać siatkówkę. Jest to bowiem doskonała promocja naszego regionu. Życzę zatem udanego siatkarskiego sezonu i mam nadzieję, że na jego podsumowaniu spotkamy się w dobrych humorach.
W tym roku akademicy z Warmii i Mazur obchodzą 65-lecie swojego istnienia. Z tej okazji planowane są uroczystości, które odbędą się już w listopadzie. – Już teraz zapraszamy 14 listopada na mecz z Politechniką Warszawa, który odbędzie się w naszej hali – mówi Tomasz Jankowski, prezes Piłki Siatkowej AZS UWM S.A. – Będzie to doskonała okazja, żeby spotkać się z zawodnikami, którzy w przeszłości reprezentowali nasz klub.
O przygotowaniach do sezonu mówił również szkoleniowiec Andrea Gardini, który na ławce szkoleniowej AZS-u zasiada od grudnia 2014 roku. – Zbudowaliśmy młody, ale bardzo ambitny zespół – mówił na spotkaniu. – Możemy popełniać błędy, jednak oczekuję od moich zawodników dużego zaangażowania.
W składzie nie brakuje zawodników wywodzących się z Warmii i Mazur, ale znaleźli się również przedstawiciele innych europejskich państw. – Polacy i Serbowie pod względem mentalnym nie różnią się aż tak bardzo od siebie – twierdzi nowy przyjmujący Filip Stoilović. – Dlatego nie mam większych problemów z aklimatyzacją. Poznałem tutaj wielu ciekawych ludzi, a Olsztyn stał się moim domem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.