PlusLiga | 2015-09-17 11:53:47 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: bbtsbielsko.pl
- Trener wymaga przede wszystkim zaangażowania, cierpliwości i wytrwałości i tego się trzymamy. Myślę, że to jest droga do zwycięstwa. – mówi Grzegorz Pilarz, którego zapytaliśmy o pierwszy miesiąc przygotowań.
Skład BBTS-u po niezbyt udanym poprzednim sezonie został dość mocno przebudowany. Czy zdążyliście się już zgrać w tym składzie? Jak nowi zawodnicy zaaklimatyzowali się w drużynę?
Grzegorz Pilarz: - Myślę, że większość chłopaków zna się ze sobą z grania w lidze. Z atmosferą w drużynie jak zwykle nie ma większych problemów. Dość szybko wszyscy złapali wspólny język i kontakt. Natomiast jeśli chodzi o zgranie, to jeszcze daleko droga do tego. Jesteśmy w sumie w jednej trzeciej przygotowań. Dopiero przed nami pierwsze mecze kontrolne i myślę, że na zgranie potrzebujemy jeszcze trochę czasu.
Jesteś jednym z niewielu zawodników, którzy spędzą w bielskim klubie już kolejny sezon. Jak porównałbyś skład z zeszłego sezonu do tego obecnego?
- Ciężkojest mi to porównywać. To są dwa zupełnie inne zespoły. Po raz kolejny przed nami nowa liga, mam wrażenie, że silniejsza niż w poprzednim roku. Wydaje mi się, że wszelkie porównania będzie można robić dopiero na koniec sezonu, kiedy wynik zweryfikuje to, jakim byliśmy zespołem.
W piątek rozegraliście taki mały sparing i odbyliście wspólny trening z pierwszoligowym zespołem z Krakowa. Jak ocenisz waszą grę na początku przygotowań?
- Wyglądało to bardzo obiecująco. Przede wszystkim determinacja i zaangażowanie to na dzisiaj podstawa na boisku. Tak jak mówiłem, jeśli chodzi o zgranie potrzebujemy jeszcze sporo czasu. Natomiast takie treningi kontrolne są nam bardzo potrzebne. W sobotę gramy kolejny z drużyną z Będzina, a później już kolejne turnieje w sobotę i niedzielę, więc tego grania mamy zaplanowane naprawdę dużo.
*więcej na: bbts.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.