PlusLiga | 2015-09-16 20:19:57 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
Siatkarze PGE Skry mają już za sobą pierwszy rozegrane mecze. Po miesiącu przygotowań, żółto-czarni sprawdzili się na angielskiej ziemi w turnieju London Legacy Volleyball Cup. Przeciwnikami podopiecznych Miguela Falaski były IBB Polonia Londyn i VfB Friedrichshafen.
Polsko-angielska przyjaźń narodziła się dwa lata temu podczas III Zlotu Kibiców PGE Skry. Jednym z punktów programu tego wydarzenia był mecz pokazowy rozegrany pomiędzy bełchatowianami i drużyną Polonii. 12 września - pierwszego dnia turnieju, zespoły spotkały się ponownie, tym razem w Londynie.
- Niewątpliwie różnica poziomu między naszymi zespołami jest widoczna. Jednak od tamtego meczu ich siatkarskie umiejętności też poszły do przodu. Cieszy fakt, że po tak krótkim czasie, wygląda to naprawdę sympatycznie - komplementuje Mariusz Wlazły.
Meczem z IBB Polonią Londyn, PGE Skra zainaugurowała przedsezonowy cykl turniejów. Choć spotkanie określano mianem meczu przyjaźni, to na parkiecie bełchatowianie nie stosowali dla kolegów z Polonii taryfy ulgowej. Polsko-polska rywalizacja zakończył się zwycięstwem bełchatowskiego zespołu 3:0.
- Mecz to mecz. W trakcie spotkania nie ma przyjaciół po drugiej stronie siatki. Przyjaciółmi można być przed meczem i po jego zakończeniu - żartuje Mariusz Marcyniak.
- Poziom Polonii nie był najwyższy. To zespół, który w Polsce mógłby znaleźć miejsce w środku tabeli 1. ligi. Poziom tego spotkania nie był najwyższy, ale nie chodziło o wynik, choć wiadomo, że graliśmy o zwycięstwo. Trener zwracał uwagę na elementy, nad którymi pracowaliśmy na treningach, np. przemieszczanie się w obronie - analizuje Robert Milczarek
Pierwszy mecz przygotowawczy do nowego sezonu rozpoczął ten, dla którego był to również pierwszy mecz w koszulce PGE Skry - Mihajlo Stanković.
- To był mój debiut w barwach PGE Skry. Cieszę się, że mogłem zagrać przed naszymi kibicami, którzy pojawili się na meczach i nas wspierali. Przegraliśmy jeden mecz, ale jesteśmy dopiero w trakcie przygotowań do nowego sezonu. Jak do tej pory wszystko idzie naprawdę dobrze - ocenia Serb.
Drugiego dnia turnieju poprzeczka była podniesiona zdecydowanie wyżej niż dzień wcześniej. Rywalem PGE Skry był bowiem trzynastokrotny mistrz Niemiec, zdobywca pucharu tego kraju, a także zwycięzca siatkarskiej Ligi Mistrzów w sezonie 2006/2007. W spotkaniu decydującym o losach angielskiej rywalizacji lepsi okazali się rywale, którzy wygrali 3:0.
- Poziom siatkarski naszego zespołu odbiegał od poziomu niemieckiej drużyny. Jesteśmy na zupełnie innym etapie przygotowań. Ciężko było nawiązać wyrównaną walkę. Gdybyśmy byli na tym samym poziomie, wtedy moglibyśmy się zastanawiać, co poszło nie tak. Każdy z nas wie, że pracujemy zupełnie inaczej i nikt nie oczekiwał od nas wysokiej dyspozycji. Pracujemy nad siłą i kondycją, a to nie idzie w parze z szybkością i świeżością, których brakowało na boisku. Zespół VfB Friedrichshafen zasłużenie wygrał turniej. Byli w najlepszej dyspozycji. Trzeba podkreślić, że ich forma sportowa była na takim etapie, jakby mieli w przyszłym tygodniu rozpocząć ligę - komentuje Wlazły.
Podobnie uważają pozostali siatkarze PGE Skry.
- Sportową stronę naszego występu w Londynie oceniam nie najlepiej, ponieważ chcieliśmy wygrać oba mecze, a nasza gra nie wyglądała tak, jakbyśmy sobie wymarzyli. Ale oczywiście nie zapominamy, że jest to dopiero początek okresu przygotowawczego, więc mamy świadomość, że nie wszystko jest idealne. Nie jesteśmy jeszcze do końca zgrani, ale takie mecze też są potrzebne - mówi Marcin Janusz.
- Turniej pokazał, nad czym musimy pracować. Brak całego składu uniemożliwia nam wejście w pełny trening. Zagraliśmy pierwsze mecze w pełnym składzie i ustawieniu sześciu na sześciu. Widać było, że siatkarze VfB Friedrichshafen są na innym etapie przygotowań. My byliśmy po ciężkiej siłowni, ale tak jak już wspomniałem, nie wynik był najważniejszy. W turnieju chodziło o to, żeby sprawdzić rzeczy, nad którymi pracowaliśmy - przyznaje Milczarek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.