Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-09-02 13:32:33 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Grzegorz Bociek: czuję głód siatkówki

Fot.: Magdalena Kudzia

Grzegorz Bociek wygrał walkę z chorobą i po roku przerwy wraca do treningów. - Nie odpuszczę treningów, wiem że czeka mnie dużo pracy, nawet więcej niż pozostałych zawodników. Jednak nie boję się tej ciężkiej pracy - mówi atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

PLUSLIGA.PL: Mija rok od chwili, kiedy wyznał pan, że choruje na nowotwór. Po kilkumiesięcznej walce z chorobą jest pan zdrowy i wznowił treningi z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Grzegorz Bociek:
Dokładnie tak. Już w sierpniu dostaliśmy odpowiednią rozpiskę treningów i każdy z zawodników trenował indywidualnie. W ostatnich dniach sierpnia spotkaliśmy się na wspólnym treningu ze sztabem szkoleniowym. Cieszę się ogromnie, że wracam do gry, treningów i siatkówki, ponieważ bardzo mi tego brakowało.

Przygotowania do nadchodzącego sezonu ligowego rozpoczęliście z nowym szkoleniowcem, co wiąże się też z nowymi celami i nadziejami. Ponadto w składzie zespołu zaszły głębokie zmiany.

- Nie znamy się jeszcze dobrze z trenerem, ale doskonale wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że Ferdinado de Giorgi jest świetnym trenerem. Uważam, że mamy bardzo dobrą drużynę, powiedziałbym że mamy drużynę na medal. Mogę wszystkich zapewnić, że będziemy walczyć, aby ten medal zdobyć.

Zgodzi się chyba pan ze mną, że patrząc na skład personalny drużyny, w tym roku klub z Kędzierzyna-Koźla zbudował naprawdę silną drużynę?

- Myślę, że ta drużyna jest zdecydowanie silniejsza niż ta sprzed roku. Mamy w swoich szeregach zawodników, którzy grają w reprezentacjach swoich krajów. Ponadto uważam, że ta ekipa będzie bardziej zgrana i nie będzie żadnych podziałów. Patrząc natomiast personalnie na poszczególnych zawodników, ich osiągnięcia i umiejętności widać ogromną siłę. Mam nadzieję, że połączymy wspólnie siły i udowodnimy na boisku, że ZAKSA Kędzierzyn-Koźle to naprawdę mocna drużyna PlusLigi.

Mimo choroby nie zrezygnował pan z treningów z drużyną i obecności w klubie.

- Trudno moje ćwiczenia było nazwać treningami. Po prostu kiedy czułem się na siłach szedłem do klubu i próbowałem trochę się poruszać. Tak naprawdę przez ten rok wycofałem się z siatkówki i skupiłem na swoim zdrowiu. Teraz na pewno nie odpuszczę treningów, wiem że czeka mnie dużo pracy, nawet więcej niż pozostałych zawodników. Jednak nie boję się tej ciężkiej pracy.


*więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane