PlusLiga | 2015-08-30 19:05:38 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Po trzech latach spędzonych na wypożyczeniu Marcin Janusz ponownie będzie bronił barw PGE Skry. - Chcę utrzymać dobry poziom gry, kiedy wejdę na boisko - mówi rozgrywający.
To Twój "comeback" do Bełchatowa. Jak wspominasz swój poprzedni pobyt w PGE Skrze?
Marcin Janusz: - Tamten czas wspominam bardzo dobrze. To były dwa lata samych sukcesów. Mieliśmy bardzo dobrą ekipę w Młodej Lidze i juniorach. Klub zawsze pomagał mi, kiedy miałem jakiś problem.
Coś się zmieniło w klubie od tego czasu?
- Chyba nic. Dalej dba się o zawodników, tak jak się dbało. Jest zdecydowanie inne podejście niż w pozostałych klubach. Atmosfera też jest bardziej rodzinna. Dalej mam same pozytywne myśli związane z tym miejscem.
A Ty jak się zmieniłeś przez ten czas?
- Myślę, że nabrałem trochę pewności siebie. Kiedy byłem tutaj poprzednio, to zawsze byłem tym młodszym, skrytym i cichym. Przez te trzy lata, które spędziłem w Częstochowie i Kielcach, trochę pograłem i nabrałem pewności siebie. Co do reszty chyba się nie zmieniłem. Mam nadzieję, że jestem tak samo pracowity jak byłem.
Ostatni rok spędziłeś w Kielcach, jesteś zadowolony z poprzedniego sezonu?
- Tak. Myślę, że nie miałem co narzekać. Effector to też bardzo dobrze zorganizowany klub, mieliśmy wszystko, co chcieliśmy. Może nie do końca jestem zadowolony ze swojej gry. Po dobrym początku, gdzie miałem okazję grać w pierwszym składzie, w drugiej części sezonu niestety dopadł mnie kryzys i straciłem to miejsce na rzecz Grześka Pająka. Jednak z całokształtu jestem zadowolony.
*więcej na: skra.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.